Turyści odwiedzają tę wieś z jednego powodu. Po latach trafili tu archeolodzy
Chrystkowo to niewielka wieś w województwie kujawsko-pomorskim, w której znajduje się unikatowy obiekt, będący pozostałością po dawnych osadnikach z Niderlandów. Chata mennonicka z XVIII wieku wyróżnia się na tle otoczenia, przyciągając wielu turystów. Niedawno okazało się jednak, że nie jest to jedyna pamiątka z dawnych czasów, jaką można znaleźć w Chrystkowie.
- W Chrystkowie znajduje się jeden z najcenniejszych zachowanych do dziś zabytków, będących pozostałością po mennonitach
- Drewniana chata przykryta trzcinową strzechą została wpisana do rejestru zabytków i jest jedną z największych atrakcji turystycznych tej okolicy
- W zeszłym roku w Chrystkowie archeolodzy natrafili również na pozostałości osady sprzed 6 tys. lat
Zabytkowa chata mennonicka w Chrystkowie
Chrystkowo, położone na trasie Bydgoszcz - Świecie, nie należy do największych miejscowości w okolicy. Jest za to jedną z najciekawszych. To właśnie m.in. w te rejony przed wiekami przybyli mennonici - osadnicy z Niderlandów, którzy uciekli przed prześladowaniami religijnymi. Okolice początkowo nie sprzyjały osadnictwu. Tutejsze nadwiślańskie tereny były podmokłe i bagniste, często trudno dostępne. Przystosowanie ich do zamieszkania wymagało dużego nakładu pracy, którego mennonici się podjęli, jako posiadający umiejętności gospodarowania podmokłymi terenami, w tym osuszania bagien.
"Od XVI wieku zaczęto je podporządkowywać potrzebom człowieka i prowadzeniu gospodarki rolnej. Wymagało to ogromu pracy, specjalistycznej wiedzy i determinacji. Mogli tego dokonać tylko osadnicy pochodzący z terenów Holandii, uciekający przed prześladowaniami religijnymi - mennonici" - czytamy na stronie internetowej Kujawsko-Pomorskiej Organizacji Turystycznej.
Do dziś w Chrystkowie największą atrakcją jest zabytkowa chata mennonicka, pochodząca z drugiej połowy XVIII wieku. Budynek uznawany jest za jeden z najcenniejszych i jednocześnie ostatnich tego typu zabytków w Polsce. Drewniana chata pokryta trzcinową strzechą w latach 90. została wpisana do rejestru zabytków.
XVIII-wieczny zabytek przyciąga turystów
"Drewniana chata w Chrystkowie była centrum dużego gospodarstwa, na terenie którego znajdowało się kiedyś wiele innych budynków gospodarczych takich jak: stodoła, obora, chlewnia, owczarnia i inne. Obiekt stanowi przykład formy architektonicznej doskonale przystosowanej do żywiołu powodzi. W istniejącym do dziś budynku inwentarskim, znajdującym się naprzeciw chaty, zobaczyć można system równi pochyłych umożliwiających kiedyś przeprowadzanie zwierząt na poddasze podczas powodzi" - czytamy na portalu aktywnawies.pl.
Chata mennonicka cieszy się dużym uznaniem wśród turystów, którzy cenią sobie tutejszą ciszę i spokój. Część odwiedzających podkreśla, że jest to miejsce, w którym można cofnąć się w czasie. "Przepiękna chata, z niesamowitym klimatem, miejsce konieczne do odwiedzania, jeżeli jest się w okolicy"; "Piękne, urokliwe miejsce dla kogoś, kto lubi klimat starych czasów. Będąc w okolicy zdecydowanie warto tu zajrzeć"; "Fajne miejsce na wypad, aby zobaczyć miejsce, w którym czas się zatrzymał. Piękna architektura i sielski krajobraz wiejski. O każdej porze roku jest tu pięknie" - komentują internauci w opiniach Google.
Badania archeologiczne w Chrystkowie
Po latach o Chrystkowie znów zrobiło się głośno za sprawą archeologów. Badacze z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu natrafili tu na pozostałości osady sprzed ponad 6 tys. lat. W ubiegłym roku rozpoczęto na tym terenie wykopaliska, których efektem miało być zebranie jak najwięcej informacji na temat znajdującej się tu niegdyś neolitycznej osady. Niewykluczone, że w przyszłości miejsce to stanie się drugą słynną atrakcją Chrystkowa.
Źródło: Radio ZET / kujawsko-pomorskie.travel / aktywnawies.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET