Turysta nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań w Tatrach
Nie żyje turysta, który nie wrócił z wycieczki na Giewont. Jego ciało odnaleziono w środę w jednym ze żlebów przy szlaku, nieopodal Doliny Małej Łąki – poinformowało Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Tragedia w Tatrach. Wieczorem we wtorek 25 lipca TOPR ruszył na poszukiwania turysty, który nie wrócił z wycieczki na Giewont.
"Ratownicy pieszo oraz przy użyciu dronów sprawdzili okolicę szlaku, na którym był ostatni kontakt z turystą. Ze względu na burzę, która przeszła przez Tatry, ratownicy z Doliny Małej Łąki wrócili do Zakopanego" – relacjonowali TOPR-owcy.
Tatry. Turysta nie wrócił z wyprawy na Giewont. Znaleziono ciało
Poszukiwania wznowiono w środę. "Do Doliny Małej Łąki ponownie udali się ratownicy z psami oraz piloci dronów. W międzyczasie wystartował śmigłowiec, z którego pokładu po godzinie 10, w jednym ze żlebów opadających ze szlaku do Doliny Małej Łąki, udało się dostrzec turystę bez oznak życia" – przekazali ratownicy.
Ciała przetransportowano na lądowisko przy zakopiańskim szpitalu. Sprawę prowadzi policja w Zakopanem. Ratownicy przestrzegli, że przez Tatry przechodzą deszcze połączone z burzami. "Prosimy o rozsądne planowanie wyjść, sprawdzanie aktualnych prognoz pogody oraz warunków panujących na szlakach" – zaapelowano.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET