Turysta złamał zakaz w Tatrach, oburzenie w sieci. "Następny z parawanem przyjdzie"
Nagranie z Tatr wywołało burzę w sieci. Internauci byli oburzeni zachowaniem turysty, który złamał jeden z obowiązujących zakazów. "Skandal, zupełny brak szacunku dla przyrody" - komentowali.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Który zakaz złamał turysta.
- Jak sytuację skomentowali internauci.
- Czy wcześniej dochodziło do podobnych sytuacji.
Turysta złamał zakaz w Tatrach
Profil Tatry na Facebooku udostępnił nagranie z Tatrzańskiego Parku Narodowego. Widać na nim grupę turystów, z których jeden postanowił wykąpać się w stawie. Mężczyzna zanurza się w wodzie, a później wychodzi na brzeg. Takie zachowanie wywołało oburzenie internautów, bowiem na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego obowiązuje zakaz kąpieli w akwenach.
"To jest park narodowy, nie basen"; "Wszystko ludzie zniszczą, to co było pielęgnowane przez pokolenia, obecnie bez pomyślunku niszczymy, a to wytniemy kawałek puszczy pod hotel, a to się wykąpiemy nie wiadomo po co w parku narodowym. Więcej pokory, więcej rozumu przydałoby się..."; "Gdyby ten człowiek wiedział, co to jest TPN, jakie tu panują zasady, może by pomyślał, zanim by do tego stawu wszedł"; "Skandal, zupełny brak szacunku dla przyrody" - komentowali internauci.
Zakaz kąpieli w stawach
Wielu komentujących było zdania, że takie zachowania powinny być karane wysokimi mandatami. "Powinni zapłacić słony mandat"; "Mandat z 3 tys., to by się nauczyli. Bo następny z parawanem zaraz przyjdzie"; "Karać, karać, i to wysoko"; "Wystarczy monitoring i dawać duże mandaty" - pisali w komentarzach.
W Tatrach obowiązuje zakaz wchodzenia do wody. Tatrzański Park Nardowy co jakiś czas przypomina, by turyści nie wchodzili do stawów. Wciąż jednak zdarzają się sytuacje, w których zakaz ten jest łamany. Do podobnej sytuacji doszło w sierpniu, kiedy do jednego ze stawów wskoczyło trzech mężczyzn. Żądnych kąpieli turystów nie odstraszają nawet wysokie kary za złamanie zakazu.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET