TVN na sprzedaż, szefowa napisała list do pracowników. "Właściciele zmieniali się parę razy”
"TVN ma ponad 20-letnią historię. Właściciele zmieniali się parę razy. Z każdej zmiany wychodziliśmy mocniejsi” – napisała w liście do pracowników Katarzyna Kieli, szefowa TVN. To wszystko w odpowiedzi na informację agencji Reutera, że amerykański koncert Warner Bros. Discovery rozpoczął proces sprzedaży TVN. Wcześniej premier Donald Tusk zapowiedział umieszczenie stacji, wraz z Polsatem, w wykazie firm strategicznych, co ma chronić je przed, jak określił premier, "wrogim przejęciem”.
- Agencja Reutera przekazała, że amerykański koncert Warner Bros. Discovery rozpoczął proces sprzedaży TVN
- List do pracowników stacji, w odpowiedzi na te informacje, przesłała szefowa TVN Katarzyna Kieli
- Wcześniej Donald Tusk poinformował o chęci umieszczenia stacji w wykazie firm strategicznych
Jak poinformowała agencja Reutera, amerykański koncern Warner Bros. Discovery, który jest właścicielem m.in. TVN, rozpoczął proces sprzedaży polskiej stacji. W tym celu rozpoczęto już współpracę z JP Morgan, a na początku 2025 roku mają zostać rozesłane materiały sprzedażowe, zostały już także poczynione pierwsze kontakty z potencjalnymi nabywcami.
TVN na sprzedaż? Komunikat dla pracowników
W odpowiedzi na te doniesienia szefowa TVN Katarzyna Kieli wysłała specjalny list do pracowników stacji. Jak przekonywała, Warner Bros. Discovery rozważa sprzedaż aktywów, w tym również stacji TVN, ale żadne decyzje jeszcze nie zapadły. "Co wiadomo, to że do potencjalnych inwestorów zostanie rozesłana informacja dotycząca naszego biznesu. O dalszych krokach i szczegółach tego procesu postaram się, żebyście wszyscy byli informowani w możliwie najszybszy i najpełniejszy sposób. Bardzo mocno chciałabym podkreślić jedną rzecz. TVN ma ponad 20-letnią historię. Właściciele zmieniali się parę razy. Z każdej zmiany wychodziliśmy mocniejsi” – kontynuowała Kieli.
"Razem przeszliśmy przez ostatnie, bardzo trudne lata i niezależnie od tego, czy do zmiany właściciela dojdzie, czy nie, chciałabym, żebyście mieli wszyscy pewność, że zarówno ja, jak i cały polski management jesteśmy razem z Wami. TVN jest i będzie bezpieczny. I oprócz tego, że jest to fantastyczna firma, z fantastycznymi pracownikami, to wartości, którym wszyscy hołdujemy, na czele z niezależnością dziennikarską, są naszym trwałym fundamentem” – podsumowała CEO TVN w liście do pracowników.
Jej list odczytywany jest jako próba uspokojenia nastrojów wokół stacji, którą premier Donald Tusk chce umieścić w wykazie firm strategicznych, podlegających szczególnej ochronie. Mimo tego ruchu wielu pracowników związanych z TVN-em obawia się o swoją przyszłość, szczególnie że pojawiły się głosy, iż potencjalny nabywca, powiązany z Viktorem Orbanem, może chcieć wprowadzić duże zmiany.
Daniel Obatek w TVN? "Jak do siebie”
Część ludzi związanych z Prawem i Sprawiedliwością już wcześniej zapowiadało, że w TVN sporo się zmieni. Były prezes Orlenu, a obecnie europoseł Daniel Obajtek, przed przesłuchaniem w NIK stwierdził w rozmowie z dziennikarzem TVN24, że już niedługo "będzie chodził do tej stacji, jak do siebie", sugerując, że może zostać nawet prezesem tej telewizji.
Potem na mocny ruch zdecydował się Tusk, starając się chronić TVN i Polsat, jak stwierdził, przed "wrogim przejęciem”, ale i tutaj pojawiły się wątpliwości, czy ma narzędzia, żeby to zrobić. Przede wszystkim, czy będzie w stanie zablokować ewentualną sprzedaż, biorąc pod uwagę, że stacja znajduje się w rękach spółki zarejestrowanej w Holandii Polish Television Holding BV.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET