Tyle pieniędzy turyści zostawiają w Toruniu. "Mają hopla na punkcie krzyżaków"

3 min. czytania
20.03.2024 15:46
Obserwuj nas na Google

W 2023 r. Toruń odwiedziło od 2 do nawet 2,25 mln turystów - wynika z raportu przedstawionego przez Ośrodek Informacji Turystycznej. Około 11 proc. z nich to przyjezdni z zagranicy. - Czesi mają hopla na punkcie krzyżaków i cegły - mówi Szymon Wiśniewski, dyrektor toruńskiego OIT.

Starówka w Toruniu
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Ośrodek Informacji Turystycznej od 2005 r. prowadzi monitoring ruchu turystycznego w Toruniu. Właśnie opublikował dane za 2023 r. Wynika z nich, że gród Kopernika odwiedziło między 2 a 2,25 mln osób, czyli nieco więcej, niż w poprzednich latach - około 2 mln w 2022 r. i ok. 1,5 mln w 2021 r. Większą część tej grupy stanowią turyści krajowi.

Redakcja poleca

Toruń stoi turystami. "Chorwacja jest za droga, a u nas jest taniej"

- Toruń jest taką latarnią morską, która ma swój zasięg mniej więcej do Gdańska, Warszawy, Poznania i Łodzi. To są te kierunki, z których najczęściej do nas turyści przyjeżdżają. Sukcesywnie wzrasta liczba osób z Wielkopolski i z Łodzi. Tutaj mamy wyraźny efekt autostrady. Zakładam, że jeśli S10 zostanie wybudowana między Bydgoszczą a Toruniem i dalej do Szczecina, to wzrośnie liczba turystów z Polski północno-zachodniej - mówi Szymon Wiśniewski, dyrektor Ośrodka Informacji Turystycznej w Toruniu.

Nie oznacza to jednak, że do Torunia nie przyjeżdżają goście z zagranicy. Ta grupa według raportu stanowiła 11 proc. przyjezdnych. Jeśli chodzi o to, skąd przyjechali - niespodzianek nie było.

- Jeśli chodzi o turystów zagranicznych, to monokultura niemiecka trzyma się bardzo dobrze, zresztą jak w całej Polsce północnej. Tutaj ciekawostka, kiedyś nie było w ogóle Czechów na tym wykresie, a teraz mamy ich bardzo dużo. To wynika z tego, że Polska w Czechach stała się bardzo modna, bo Chorwacja jest za droga, a u nas jest taniej. Czesi mają hopla na punkcie krzyżaków i cegły, a do tego od niedawna już autostrada ciągnie się przez całą Polskę z północy na południe, wobec czego dojazd mają bardzo ułatwiony - dodaje Szymon Wiśniewski.

Monitoring ruchu turystycznego przydaje się m.in. przy doskonaleniu oferty usług czy podejmowaniu działań promocyjnych. Warto mieć przy tym na uwadze, że są to jedynie dane szacunkowe, oparte na średniej liczbie zajętych miejsc noclegowych, sprzedanych biletów na różnego rodzaju atrakcje czy wycieczek, oprowadzanych przez toruńskich przewodników. Szczegółowe dane dotyczące długości pobytu, wydawanych pieniędzy czy ogólnego zadowolenia ustalane są na podstawie ankiet wypełnianych przez samych turystów.

Znamy najpopularniejszą atrakcję Torunia. Korzysta z niej niemal połowa turystów

- Badania cieszą się dużym zainteresowaniem wśród osób, które zawodowo zajmują się dostarczaniem warunków do pobytu w Toruniu, a więc osób, które zajmują się bazą noclegową, gastronomią, rozrywką, czasem wolnym, ale na co też zwracam uwagę, coraz częściej są przedmiotem zainteresowania podmiotów zajmujących się organizowaniem wydarzeń, dla których poszukuje się ciekawych, interesujących miejsc w Polsce. I Toruń jawi się jako miejsce organizowania kongresów, festiwali, wydarzeń artystycznych - komentuje prezydent Torunia Michał Zaleski.

Z ankiet dowiedzieliśmy się chociażby, że najpopularniejszą atrakcją w Toruniu jest wieża Ratusza, na którą wspięło się 44,4 proc. turystów. Nieco mniej, bo 42 proc. odwiedziło katedrę św. Janów. Podium uzupełniło Planetarium (34,7 proc.). Ponadto 3/4 ankietowanych odpowiedziało, że do Torunia zamierza wrócić, a niemal wszyscy (99,3 proc. turystów krajowych i 98 proc. zagranicznych) zadeklarowało, że poleci gród Kopernika swoim znajomym. Miniony rok pod względem turystycznym mogła nieco zaburzyć przebudowa Bulwaru Filadelfijskiego. Szczególnie latem zwykle przyciągał tłumy, ale w ostatnim roku był placem budowy. Niedawno informowaliśmy o planowanym zakończeniu prac.

"Rok 2023 stał się kolejnym, w którym notuje się wzrost wielkości ruchu turystycznego w mieście od czasu wybuchu pandemii koronawirusa w 2020 r. Z jednej strony Toruń zyskał ok. 12-13 proc. turystów rok do roku, z drugiej do osiągnięcia rekordowego wyniku z 2019 r. (2,5 mln) wciąż brakuje wzrostu na poziomie kilkunastu proc." - czytamy w raporcie Ośrodka Informacji Turystycznej.

W dokumencie znajdziemy też informację o tym, ile pieniędzy zostawiają w Toruniu turyści. Średnie deklarowane wydatki na jedną osobę w czasie całego pobytu to 223 zł w przypadku turystów krajowych i 340 zł w przypadku zagranicznych. Autorzy raportu prognozują, że w 2024 r. ruch turystyczny w mieście może jeszcze wzrosnąć.

Źródło: Radio ZET / torun.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET