Uciążliwy problem we Wrocławiu. Mieszkańcy mają dość. "Może władze się zlitują"
Mieszkańcy Wrocławia skarżą się na hałas. Potwierdzają to ich relacje, ale również dane dostępne na specjalnej mapie problemów z hałasem. Obecnie widnieje na niej aż 57 zgłaszanych incydentów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie problemy z hałasem zgłaszają mieszkańcy Wrocławia.
- Co jest głównym źródłem hałasu w mieście.
- Kiedy ostatnio sporządzono w mieście strategiczną mapę hałasu.
Wrocław nie radzi sobie z hałasem? Mieszkańcy zgłaszają problemy
Autorką pomysłu na mapę problemów z hałasem, która jest dostępna pod adresem halaswpolsce.pl, jest Agnieszka Kantaruk. Jak sama wyjaśnia, można na niej zaznaczyć swój problem z hałasem w miejscu, gdzie on występuje i nawiązać kontakt z innymi osobami, które także oznaczą swoje problemy. "Jeżeli mapa po pewnym czasie zapełni się pinezkami, to raz na zawsze skończy się powszechne udawanie, że tematu problemów z hałasem nie ma" - pisze Agnieszka Kantaruk. Biorąc pod uwagę dane z 17 czerwca, drugie miejsce pod kątem zgłaszanych incydentów zajmuje Wrocław (57 zgłoszeń). Gorzej jest tylko w Warszawie (61 zgłoszeń). Na co konkretnie skarżą się mieszkańcy stolicy Dolnego Śląska?
"W godzinach nocnych wyścigi przy ulicy Kazimierza Wielkiego. Ogromne natężenie ruchu" - czytamy we wpisie z 26 maja. Z kolei w zgłoszeniu z 17 czerwca napisano: "Stare Miasto we Wrocławiu opanowane zostało od wielu lat przez maniaków ryczących i strzelających wydechami aut i motocykli. Punkt zborny (przyjeżdżają nawet z odległych miejscowości) jest na Pl. Solnym, gdzie następuje prezentacja auta (często filmowana przez młodych zapaleńców), a następnie przejazd z rykiem silników przez uliczki tej części miasta. Pełną moc swoich silników mogą pokazać dopiero rozpędzając się na Białoskórniczej i dalej Św. Mikołaja, a z powrotem na Ruskiej i Kazimierza Wielkiego, potem z piskiem opon zakręt przy ul. Widok/Szewska i na Pl. Solny. Przejazd w godzinach nocnych (zwłaszcza w lecie przy otwartych oknach) takiego ryczącego auta czy strzelającego z rury wydechowej motocykla budzi całe kwartały ulic Starego Miasta. [...] Może władze miasta w końcu zlitują się nad nami i zaczną reagować na ewidentne łamanie prawa". Zgłoszeń jest więcej. Niektóre dotyczą kilkudniowych imprez masowych, inne krzyków, szczekania psów i głośnej muzyki.
"Najbardziej przeszkadzają imprezy"
W sprawie problemów z nadmiernym hałasem w stolicy Dolnego Śląska zwróciła się do nas również Paulina, mieszkanka. - Wszystkie zgłoszenia mieszkańców są ważne, nie chcę żadnego wyróżniać. Mnie najbardziej przeszkadzają imprezy łomoczące po nocach, te basy koncertowe, bo to nigdy nie wiadomo, kiedy to akurat będzie, czy będzie się dało spać. Jako że w tygodniu pracuję, a w weekendy mam zajęcia na studiach zaocznych, sen jest dla mnie bardzo ważny. Od tego zależy, czy dam radę skończyć studia - opowiada nam Paulina. - To nie jest tak, że jak się gra koncerty od piątku do niedzieli, to nie stanowi to żadnego problemu, bo przecież "wszyscy mają wolne, więc mogą się wyspać". Ci, co rąbią basami na całe miasto, powinni o tym pamiętać - dodaje.
Przypomnijmy, że w miastach, w których liczba mieszkańców przekracza 100 tysięcy, co 5 lat obowiązkowe jest sporządzanie strategicznych map hałasu. We Wrocławiu taki dokument został opracowany w 2022 roku. Scharakteryzowano w nim główne źródła hałasu. "Wrocław zlokalizowany jest na przecięciu dróg europejskich, krajowych i wojewódzkich oraz jest istotnym węzłem kolejowym. Ponadto na terenie miasta znajduje się port lotniczy obsługujący bezpośrednie połączenia z licznymi miastami europejskimi. W mieście funkcjonuje rozbudowana sieć transportu publicznego, obejmująca tramwaje oraz autobusy miejskie i podmiejskie" - czytamy. Z opracowania wynika, że głównym źródłem hałasu w mieście jest ruch drogowy. W wyniku przeprowadzonych obliczeń wyznaczono obszary Wrocławia zagrożone hałasem. Pełny dokument, a także opis planowanych działań w zakresie ochrony przed hałasem znajdziemy na tej stronie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET