`

Unia zdecydowała ws. połowów na Bałtyku. Politycy triumfują, ekolodzy są w szoku

1 min. czytania
29.10.2025 10:30
Obserwuj nas na Google

Zapadła decyzja w sprawie limitów połowowych na Bałtyku. Wbrew wcześniejszym propozycjom cięć, Unia Europejska zezwoliła polskim rybakom na zwiększenie połowów śledzi (o 15 procent) i szprotek (aż o 45 procent). Choć politycy mówią o sukcesie, ekolodzy z WWF alarmują: Decyzja ta może zniszczyć szanse na odbudowę bałtyckiego ekosystemu.

Kutry rybacki
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są nowe limity połowowe na śledzie i szprotki na Bałtyku.
  • Dlaczego zrezygnowano z cięć w zakresie połowów dorszy.
  • Co ekolodzy sądzą o zwiększeniu limitów połowowych ryb pelagicznych.
  • Jakie zobowiązania podjęli unijni ministrowie w zakresie ochrony Morza Bałtyckiego.

Nowe limity połowowe na Bałtyku

Zapadła decyzja o zmianach w limitach połowowych na Bałtyku. Unia Europejska, wbrew pierwotnym założeniom, zgodziła się, by polscy rybacy mogli łowić więcej ryb niż do tej pory. Zgodnie z nowymi założeniami, będzie można łowić o 15 procent więcej śledzi i o 45 procent więcej szprotek.

Zrezygnowano też z radykalnych ruchów w sprawie dorszy. Dziś dopuszczalne jest ich łapanie w ramach tak zwanych połowów przypadkowych w ilości niecałych 700 ton i ta zasada - wbrew zapowiedziom cięć - zostanie utrzymana. Unijni ministrowie zobowiązali się jednocześnie do zwiększenia wysiłków na rzecz odbudowy stad ryb w Morzu Bałtyckim.

W oczach polityków to ważny triumf - inne zdanie mają ekolodzy. Ekolodzy z WFF obawiają się, że zwiększone wyławianie ryb pelagicznych, takich jak śledzie czy szprotki, które są pokarmem dla większych gatunków ryb, jak dorsze czy łososie, zabije możliwość odbudowy bałtyckiego ekosystemu.

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET