To tam Polacy jadą na długi weekend. Słynny region Polski szykuje się na oblężenie

2 min. czytania
14.08.2025 15:12
Obserwuj nas na Google

Karkonosze szykują się na prawdziwe oblężenie przez turystów w długi weekend - informuje reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr. O wolne miejsca w hotelach i pensjonatach jest już trudno. Górskim wędrówkom ma sprzyjać również słoneczna pogoda. 

Karkonosze
fot. Gerard/Reporter - zdj. ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego dodatkowe patrole są potrzebne w Karkonoszach podczas długiego weekendu.
  • Jakie zagrożenia dla przyrody występują w tym rejonie przy dużej liczbie turystów.
  • O co dyrektor KPN Andrzej Raj apeluje do turystów.

Karkonosze szykują się na tłumy turystów w długi weekend

Pogoda dopisuje, w niektórych regionach temperatura przekracza 30 st. Celsjusza. Wiele osób decyduje się zatem to wykorzystać - na przykład na górską wędrówkę. Na prawdziwe turystyczne oblężenie szykują się m.in. Karkonosze. Już teraz trudno znaleźć w tym regionie wolne miejsce noclegowe w hotelach i pensjonatach. Karkonoski Park Narodowy przygotowuje dodatkowe patrole edukatorów i strażników do pracy na szlakach, żeby pilnować porządku i tego, czy turyści przestrzegają zasad ochrony przyrody.

Z apelem do podróżnych zwrócił się również dyrektor KPN Andrzej Raj. - Jeśli wszyscy będziemy się zachowywać właściwie, to będzie nam milej - nawet w sytuacjach, kiedy idziemy szlakiem turystycznym jak na Marszałkowskiej, że jeden drugiemu depcze po piętach. To się zdarza, na przykład wchodząc na Śnieżce - mówi dyrektor parku w rozmowie z Radiem ZET. Na Śnieżkę tylko jednego dnia w trakcie długiego weekendu potrafi wejść kilkanaście tysięcy osób. Na jej szczycie przyrodnicy musieli zagrodzić wysokogórskie murawy, żeby chronić je przed biwakującymi turystami.

Redakcja poleca

Tak Karkonosze przygotowują się na ten długi weekend

W związku ze spodziewanym turystycznym oblężeniem w Karkonoszach trwają przygotowania. Będą dodatkowe patrole ratowników górskich, ale też strażników parku. "Patrole ekologiczne złożone z pracowników KPN i wolontariuszy pracują w górach każdego dnia. Tłumaczymy, wyjaśniamy, pokazujemy, dlaczego nie można schodzić ze szlaków, jakie rośliny, grzyby i zwierzęta żyją w murawach czy na skałach i dlaczego obecność ludzi nie jest tam pożądana. I ta edukacja działa" - podkreślili przedstawiciele KPN w komunikacie. Jednocześnie Andrzej Raj uspokaja: - Jesteśmy przygotowani kadrowo, organizacyjnie i mamy świadomość sytuacji, ale też apelujemy do tych wszystkich, którzy przyjadą, aby zachowali zasady obowiązujące na terenie parku i byli uprzejmi wobec siebie. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET