To tam Polacy jadą na długi weekend. Słynny region Polski szykuje się na oblężenie
Karkonosze szykują się na prawdziwe oblężenie przez turystów w długi weekend - informuje reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr. O wolne miejsca w hotelach i pensjonatach jest już trudno. Górskim wędrówkom ma sprzyjać również słoneczna pogoda.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego dodatkowe patrole są potrzebne w Karkonoszach podczas długiego weekendu.
- Jakie zagrożenia dla przyrody występują w tym rejonie przy dużej liczbie turystów.
- O co dyrektor KPN Andrzej Raj apeluje do turystów.
Karkonosze szykują się na tłumy turystów w długi weekend
Pogoda dopisuje, w niektórych regionach temperatura przekracza 30 st. Celsjusza. Wiele osób decyduje się zatem to wykorzystać - na przykład na górską wędrówkę. Na prawdziwe turystyczne oblężenie szykują się m.in. Karkonosze. Już teraz trudno znaleźć w tym regionie wolne miejsce noclegowe w hotelach i pensjonatach. Karkonoski Park Narodowy przygotowuje dodatkowe patrole edukatorów i strażników do pracy na szlakach, żeby pilnować porządku i tego, czy turyści przestrzegają zasad ochrony przyrody.
Z apelem do podróżnych zwrócił się również dyrektor KPN Andrzej Raj. - Jeśli wszyscy będziemy się zachowywać właściwie, to będzie nam milej - nawet w sytuacjach, kiedy idziemy szlakiem turystycznym jak na Marszałkowskiej, że jeden drugiemu depcze po piętach. To się zdarza, na przykład wchodząc na Śnieżce - mówi dyrektor parku w rozmowie z Radiem ZET. Na Śnieżkę tylko jednego dnia w trakcie długiego weekendu potrafi wejść kilkanaście tysięcy osób. Na jej szczycie przyrodnicy musieli zagrodzić wysokogórskie murawy, żeby chronić je przed biwakującymi turystami.
Tak Karkonosze przygotowują się na ten długi weekend
W związku ze spodziewanym turystycznym oblężeniem w Karkonoszach trwają przygotowania. Będą dodatkowe patrole ratowników górskich, ale też strażników parku. "Patrole ekologiczne złożone z pracowników KPN i wolontariuszy pracują w górach każdego dnia. Tłumaczymy, wyjaśniamy, pokazujemy, dlaczego nie można schodzić ze szlaków, jakie rośliny, grzyby i zwierzęta żyją w murawach czy na skałach i dlaczego obecność ludzi nie jest tam pożądana. I ta edukacja działa" - podkreślili przedstawiciele KPN w komunikacie. Jednocześnie Andrzej Raj uspokaja: - Jesteśmy przygotowani kadrowo, organizacyjnie i mamy świadomość sytuacji, ale też apelujemy do tych wszystkich, którzy przyjadą, aby zachowali zasady obowiązujące na terenie parku i byli uprzejmi wobec siebie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET