Znaleziono ciała małżeństwa, obok leżała 3-letnia Zuzia. Sąsiedzi ujawniają nowe fakty
28-letnia Anna i jej 47-letni mąż leżeli martwi na podłodze. Obok nich 3-letnia Zuzia płakała wniebogłosy. - Widywaliśmy ich najczęściej, gdy podjeżdżali autem pod dom. A tak naprawdę niczym się nie wyróżniali - tak rodzinę z Ciechanowa, w rozmowie z "Faktem", opisują sąsiedzi. Policja prowadzi śledztwo. Brane jest pod uwagę rozszerzone samobójstwo.
Ciechanów. Małżeństwo osierociło 3-letnią córeczkę
Najpierw była awantura domowa. W piątek, 19 lipca, o godzinie 20:30 policja otrzymała zgłoszenie o kłótni, która wybuchła przy ul. Reutta w Ciechanowie. Według dziennika "Fakt" funkcjonariuszy miała wezwać na miejsce matka Anny, która mieszkała na parterze domu. Małżeństwo wraz z 3-letnią Zuzia zajmowało piętro.
- To była całkiem normalna i ułożona dziewczyna - mówiła w rozmowie z "Faktem" koleżanka 28-letniej Anny. - Widywaliśmy ich najczęściej, gdy podjeżdżali autem pod dom. A tak naprawdę niczym się nie wyróżniali - dodali w rozmowie z gazetą sąsiedzi, którzy jeszcze tego samego dnia widzieli babcię z wnuczką w sklepie.
Gdy policja przyjechała do domu na osiedle Płońsk, zastała straszny widok. Na miejscu przy ul. Reutta w Ciechanowie znaleziono ciało 47-letniego mężczyzny i jego 28-letniej partnerki. Obok nich była 3-letnia Zuzia. Dziewczynka została przekazana do rodziny zastępczej. Z nieoficjalnych informacji uzyskanych przez "Fakt" wynika, że mogło dojść do tzw. rozszerzonego samobójstwa. Sprawę bada prokuratura.
Źródło: Rado ZET/"Fakt"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET