`

W końcu taniej na stacjach benzynowych. Sprawdziliśmy nastroje kierowców

2 min. czytania
31.03.2026 11:14
Obserwuj nas na Google

Długo wyczekiwany wtorek na stacjach paliw stał się faktem, a przy dystrybutorach ustawiają się kolejki. Choć benzyna za 6,16 zł to dla wielu ogromna ulga przed świętami, nie brakuje sceptycznych głosów: "nadal jest drożej”. Sprawdziliśmy nastroje kierowców w Poznaniu i dowiedzieliśmy się, jakie ceny będą obowiązywać przez całą Wielkanoc. Czy to tylko chwilowy zabieg rządu?

Tankowanie na stacji benzynowej
fot. Eryk Stawinski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są aktualne maksymalne ceny benzyny i diesla.
  • Dlaczego kierowcy są sceptyczni wobec obniżek cen paliw.
  • Co grozi stacjom benzynowym za przekroczenie cen maksymalnych.
  • Które dni miały szczególne znaczenie dla obowiązywania nowych cen.

Ceny maksymalne na stacjach paliw weszły w życie

Tańsze paliwo w końcu stało się faktem. We wtorek zaczęły obowiązywać ceny maksymalne - obecnie za litr benzyny zapłacimy nie więcej niż 6 zł i 16 groszy, w przypadku diesla jest to 7,60 zł. Kierowcy od wielu dni wyczekiwali na to, by zatankować swoje samochody nie rujnując przy tym domowego budżetu. 

Radio ZET udało się na stacje benzynowe w Poznaniu, by zapytać kierowców o zdanie w temacie obniżek. Już na pierwszy rzut oka widać, że ruch jest tam spory. Dystrybutory są zajęte niemal bez przerwy. - Specjalnie czekałam, żeby dzisiaj zatankować, bo czeka mnie dalsza podróż. Ta cena to jest duża ulga - słyszymy. 

Kierowcy są zadowoleni, ale sceptyczni. "To nie jest to, czego oczekiwaliśmy"

- Wyczekałem do dnia dzisiejszego, chyba każdy czekał, ale daliśmy radę - dodają kierowcy. Nie wszyscy jednak są w pełni zadowoleni z cen, które widzą na pylonach. Wprost mówią, że nadal jest drożej niż było. - Wydaje mi się, że to jest zabieg chwilowy - twierdzi jeden z rozmówców Radia ZET. 

- Jest to jakaś ulga, ale to nadal nie jest to, czego oczekiwaliśmy. Podnieśli o dwa złote, obniżyli o złotówke. Dobrze byłoby, gdyby wróciło to, co było, czyli około 5-6 złotych za litr diesla - słyszymy od kierowców. 

Ceny maksymalne paliw mają być ogłaszane przez ministra energii każdego dnia i będą obowiązywać od północy w dniu po ich publikacji. Za ich przekroczenie stacjom benzynowym grożą wysokie kary, sięgające nawet miliona złotych. Ceny ogłoszone w najbliższy piątek będą obowiązywać przez całe święta Wielkanocne.

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET