`

W Krakowie wybrzmiała „Cisza”. Amerykański żołnierz oddał hołd ofiarom zamachów na WTC

2 min. czytania
11.09.2026 15:52
Obserwuj nas na Google

Wojskowy utwór „Cisza” w wykonaniu amerykańskiego żołnierza i trębacza sierż. szt. Victora DeJesusa rozbrzmiał z wieży Kościoła Mariackiego dla upamiętnienia ofiar zamachów z 11 września 2001 roku.

Kraków
fot. X/Przemysław Taranek (screen)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaki utwór wybrzmiał nad krakowskim Rynkiem Głównym.
  • Jakie wspomnienie z 11.09.2001 ma sierż. sztab. Victor DeJesus.
  • Ile osób zginęło w wyniku zamachów sprzed 25 lat. 

Kraków. Amerykański żołnierz oddał hołd ofiarom zamachów na WTC

Utwór rozległ się nad krakowskim Rynkiem Głównym w piątek o godz. 14:46 (o godz. 8:46 czasu nowojorskiego), dokładnie w 25. rocznicę ataków na wieże World Trade Center. Wykonał go trębacz 1st Infantry Division Band (1ID Band) Armii Stanów Zjednoczonych i naoczny świadek zamachów - sierż. sztab. Victor DeJesus, którego dywizja stacjonuje w Polsce. Nagranie z tego niezwykłego momentu opublikował reporter Radia ZET Przemysław Taranek.

W ten sposób Amerykanin oddał hołd wszystkim ofiarom zamachów z 11 września 2001 roku, a w szczególności strażakom, policjantom, służbom ratunkowym i innym funkcjonariuszom, którzy stracili życie, niosąc pomoc. Podobnie jak hejnał, utwór „Cisza” został wykonany na cztery strony świata. - Powinniśmy zawsze pamiętać o tym dniu i niestety o innych tragicznych dniach. Ludzie, którzy zginęli w tej tragedii, byli niewinni. Byli po prostu ludźmi żyjącymi swoim normalnym życiem, chodzącymi do pracy, żeby utrzymać swoje rodziny - powiedział w rozmowie z dziennikarzami na wieży Mariackiej.

Redakcja poleca

Relacjonował, że kiedy doszło do ataku, był w szkole na Brooklynie. Z okna zobaczył płonącą wieżę, a następnie samolot uderzający w drugi budynek. Jak wspominał, rodzice i opiekunowie kolejno przychodzili odebrać dzieci ze szkoły. Następnie z domów wynoszono telewizory, żeby razem z sąsiadami z okolicy oglądać wiadomości. - Być może ten smutek nigdy nie minie. Musimy jednak po prostu żyć dalej, być dla siebie dobrzy - dla przyjaciół, partnerów, sojuszników, rodziny, dla wszystkich - i nigdy nie traktować niczego jako coś oczywistego - dodał.

11 września 2001 roku 19 członków Al-Kaidy porwało cztery samoloty pasażerskie. Dwa uderzyły w wieże World Trade Center w Nowym Jorku, trzeci w Pentagon pod Waszyngtonem, a czwarty rozbił się w Pensylwanii po próbie odzyskania kontroli nad maszyną przez pasażerów. W najbardziej śmiercionośnym zamachu terrorystycznym w historii USA zginęło 2996 osób, a tysiące zostały ranne. Po tych atakach NATO po raz pierwszy uruchomiło art. 5 Paktu Północnoatlantyckiego.

Źródło: Radio ZET/PAP/X

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET