Małgorzata Sokołowska prowadzi na Instagramie profil "Z pamiętnika policjantki". Tam udziela rad dotyczących bezpieczeństwa. Niektóre poruszane przez nią tematy dają wiele do myślenia. Okazuje się, że często sami narażamy się na groźne sytuacje. Tym razem policjantka wytłumaczyła, co mogą oznaczać ulotki reklamowe pojawiające się w drzwiach. Oczywiście, większość znalezionych w drzwiach papierów to po prostu zwykłe ulotki, ale mogą być wyjątki.
– Jak często znajdujesz ulotki w drzwiach swojego mieszkania? U mnie ostatnio zdarza się to nagminnie. Większość to oferty zakupu mieszkania lub menu z lokalnych punktów gastronomicznych. Zastanawiałeś się kiedyś, czy to tylko niewinna ulotka czy może coś więcej? – czytamy w jej poście.
Jak tłumaczy Małgorzata Sokołowska, zostawianie ulotek to prosty sposób, by sprawdzić, czy właściciele są w domu. By zachować bezpieczeństwo, należy wyjmować ulotki (również te ze skrzynki). Jeżeli zauważymy, że jest ich więcej niż zwykle, warto powiadomić administrację budynku. Bardzo ważne jest również utrzymywanie kontaktu z sąsiadami. Policjantka podkreśla: czujny sąsiad, to jedno z najlepszych zabezpieczeń antywłamaniowych.
- Jak nauczyć dziecko numerów alarmowych? Podpowiada policjantka
- Plaga w polskich sklepach. Policyjne statystyki nie pozostawiają wątpliwości
- Skandal na pierwszej komunii świętej. Rodzice stracili pieniądze
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET