W tym schronisku powstawały kultowe przeboje. „Przyciąga ludzi nietuzinkowych”
Choć turystyka górska przez lata uległa sporym zmianom i coraz trudniej złapać ducha dawnych wędrówek z gitarą i śpiewem na ustach, to wciąż są miejsca, które przyciągają ludzi o artystycznym usposobieniu. Do nich należy schronisko PTTK w Bartnem w Małopolsce.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie znaczenie ma Bacówka w Bartnem dla artystów.
- Co sprawia, że schronisko w Bartnem jest wyjątkowe.
- Dlaczego Wojciech Bellon upodobał sobie Bacówkę w Bartnem.
Na końcu niewielkiej wsi Bartne, leżącej w Beskidzie Niskim, znajdziemy schronisko PTTK, nazywane najczęściej Bacówką, które w przyszłym roku będzie obchodzić swoje 50-lecie. Kameralne, schowane pośród drzew, dla wielu przybyszów stanowi prawdziwą oazę spokoju. A dla artystów przystań, w której powstawały utwory znane wszystkim wędrowcom w Polsce.
Nie tylko miejsce do spania
To niewielkie schronisko położone w paśmie Magury Wątkowskiej zostało założone w 1977 roku. Od początku przeznaczone było jako baza wypadowa w wyższe partie Beskidu Niskiego, a poza miejscami noclegowymi oferowało także lokalną, łemkowską kuchnię i możliwość zetknięcia się z unikatową kulturą regionu.
Schronisko, co nie jest normą, było też miejscem krótkich, nawet jednodniowych wypadów, a możliwość dojazdu samochodem niemal pod sam budynek sprawiał, że nawet ludzie niezaprawieni w górskich wędrówkach chętnie zapuszczali się w jego gościnne progi. Tak jest zresztą do dziś, ponieważ schronisko cały czas działa prężnie.
Inspiracja dla Bellona
Specyficzny charakter schroniska w Bartnem związany jest także z artystami, którzy bardzo chętnie odwiedzali to miejsce. Stało się ono inspiracją m.in. dla Wojciecha Bellona, jednego z twórców Wolnej Grupy Bukowina, tekściarza, pieśniarza i barda, legendy muzyki poetyckiej i studenckiej, który w Bartnem spędzał sporo czasu.
Niektórzy uważają, że był odkrywcą tego schroniska dla artystów. Jego utwory, kultowe w środowisku wędrowców, harcerzy i miłośników gór, powstawały także w Bartnem, gdzie spędzał sporo czasu. Sam też stanowił inspirację dla innych, a piosenka „Harcerska – Bartne”, grupy Ostatnia Wieczerza w Karczmie Przeznaczonej do Rozbiórki, wprost odnosi się do jego obecności w schronisku.
Pomnik Wojtka Bellona w Busku-Zdroju
I choć dzisiaj rzadziej śpiewa się przy ognisku, a turystów wędrujących z gitarą, jak wspomniany Bellon, spotkać naprawdę trudno, to ludzie, którzy w latach 70., 80. czy 90. przeżywali młodzieńcze przygody na górskich szlakach, z całą pewnością wspominają to z łezką w oku, ale i uśmiechem na ustach.
Przyciąga ludzi nietuzinkowych
Bacówka w Bartnem nadal jednak oferuje część tego dawnego uroku. Jest to miejsce, które cały czas przyciąga artystów. Prowadzone przez Ewę Biel schronisko oferuje nie tylko pokoje do spania i smaczną, lokalną kuchnię, co od zawsze było znakiem rozpoznawczym tego miejsca, ale także możliwość posłuchania muzyki na żywo, poezji czy obejrzenia wystawy zdjęć czy obrazów.
- Urodziłam się niedaleko od Bartnego, bo w Cieniawie, ale częściej chodziliśmy w Beskid Sądecki, Tatry czy Pieniny, a ta część polskich gór była mi nieznana. I odkryłam ją jako studentka, na rajdach i obozach, kiedy byłam w tym schronisku na pierwszym roku studiów. I totalnie zachwyciłam się tym miejscem – wspomina Biel w rozmowie z RadioZET.pl
- Prowadzenie schroniska zawsze było moim marzeniem. I w momencie, w którym pojawiła się taka możliwość, po prostu z niej skorzystałam! – dodaje gospodyni schroniska.
Jak mówi, od kiedy tylko w bacówce ponownie zjawili się goście, bo przez krótki okres była ona nieczynna, wrócił klimat sprzyjający artystom i wolnym duchom. - To schronisko zawsze przyciągało nietuzinkowych ludzi. Może trafiali tu w ślad za Wojtkiem Bellonem, który odkrył to miejsce? My niewiele zrobiliśmy, żeby do tego miejsca ściągały takie osoby, ale tak się dzieje. Zgłaszają się do nas same, oferując swoje wystawy czy koncerty. A my jesteśmy na to otwarci – mówi Ewa Biel.
Jak dodaje, Bartne to generalnie jest miejsce dla wrażliwców. I dobrze tam być, dobrze też wrócić.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET