`

Makabryczne odkrycie nad Kanałem Żerańskim. W studzience znaleziono ciało

1 min. czytania
25.05.2020 10:00
Obserwuj nas na Google

Spacerowiczka w okolicach Kanału Żerańskiego znalazła ludzkie zwłoki. Na miejsce przyjechała policja i prokurator, którzy badają przyczynę śmierci tej osoby. Na razie nie udało się ustalić jej tożsamości.

policja
fot. Przemek Swiderski/East News (zdjęcie ilustracyjne)

Jak podaje "Gazeta Stołeczna", do makabrycznego odkrycia doszło w sobotę po godz. 13. Piotr Świstak z Komendy Stołecznej Policji przekazał, że w lasku w okolicach ul. Marywilskiej i Płochocińskiej na warszawskiej Białołęce spacerowiczka natknęła się na ciało.

Tragiczny pożar w Warszawie. Mężczyzna wyskoczył z drugiego piętra

Białołęka: W okolicach Kanału Żerańskiego znaleziono ciało

Zwłoki znajdowały się w studzience i były w znacznym stopniu rozkładu. Zabezpieczono je do sekcji.

Oględziny miejsca makabrycznego odkrycia trwały kilka godzin. Jak dodał funkcjonariusz, policja nie była w stanie określić tożsamości ani płci denata. Teraz policja spróbuje ustalić, co było przyczyną śmierci tej osoby.

"Sprawdzimy, czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy do śmierci doszło w wyniku działania osób trzecich" - mówił "Wyborczej" Piotr Świstak.

Tragedia na dk 17 pod Warszawą. Pieszy potrącony przez ciężarówkę

RadioZET.pl/ "Gazeta Stołeczna"

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET