Koszmarna śmierć nastolatki. "Huknął w dziewczynę, z jej stóp spadły buty"
Na warszawskim Mokotowie doszło w piątek do tragicznego wypadku. Piesza zginęła potrącona przez samochód. Według wstępnych ustaleń policji kierowca był trzeźwy - przekazał podinsp. Jarosław Florczak z Komendy Stołecznej Policji.
Do tragicznego potrącenia pieszej przez kierowcę opla doszło 18 listopada około godz. 15.18 na ulicy Cybernetyki na warszawskim Mokotowie.
Ze wstępnych ustaleń policji - jak przekazał podinspektor Florczak - wynika, że kierowca był trzeźwy. W sprawie będzie prowadzone śledztwo. Policja nie udzieliła bardziej szczegółowych informacji na ten temat tuż po wypadku.
Warszawa. Nastolatka zginęła na przejściu. "Huknął w dziewczynę"
"Super Express" podał jednak, że ofiarą wypadku była nastolatka. Według relacji świadków - przekazał "SE" - auto wjechało na czerwonym świetle na skrzyżowanie i uderzyło w dziewczynę, gdy przechodziła przez pasy. Mimo reanimacji zmarła na miejscu.
- Samochód huknął w dziewczynę przechodzącą przez przejście dla pieszych. Pomimo reanimacji, dziewczyna zginęła na miejscu. Uderzenie było potężne, z jej stóp spadły buty – przekazał reporter "SE". Na miejscu tragicznego wypadku pracowali policjanci.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET