Ważna decyzja ws. posła Wojciecha Króla. Sąd rozpatrzył wniosek o areszt
Katowicki sąd nie uwzględnił w piątek wniosku Prokuratury Europejskiej o aresztowanie posła KO i przewodniczącego Rady Mediów Narodowych Wojciecha Króla. Wcześniej tego dnia usłyszał on dwa kolejne zarzuty o charakterze korupcyjnym.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego sąd odrzucił wniosek o areszt posła Króla.
- Jakie zarzuty prokuratura sformułowała przeciwko posłowi.
- Które dowody miały świadczyć o przyjęciu korzyści przez Króla.
- Co Wojciech Król twierdzi na temat swojej niewinności.
Sąd nie zgodził się na areszt Wojciecha Króla
Późnym wieczorem poseł opuścił Sąd Rejonowy Katowice-Wschód z utrzymanymi wolnościowymi środkami zapobiegawczymi. - Jestem bardzo zmęczony. Cieszę się, że sąd zdecydował, że wniosek prokuratury nie zasługuje na uwzględnienie - powiedział dziennikarzom Król. - Sąd nie poparł wniosku prokuratury w tym zakresie, w którym twierdziła ona, że istnieją przesłanki zastosowania tymczasowego aresztowania. Sąd stwierdził, że areszt byłby środkiem nadmiarowym i niezasadnym, z czym oczywiście się w pełni zgadzamy - dodała pełnomocniczka Króla mec. Marta Smołka.
Prokuratura wnioskowała o aresztowanie posła Wojciecha Króla
W piątek ok. godz. 17.30 zakończyło się przesłuchanie posła Króla w Prokuraturze Europejskiej w Katowicach. Następnie poseł został wyprowadzony przez funkcjonariuszy CBA do samochodu. Dziennikarzom zdążył jedynie powtórzyć to, co przed przesłuchaniem, że czuje się niewinny. - Art. 230 Kodeksu karnego mówi o pośrednictwie w zamian za konkretną korzyść. Pani prokurator stosuje daleko idące hipotezy, że gdybym coś zrobił znając daną osobę, gdybym mu pomógł, a gdyby on z tego skorzystał, to w przyszłości mógłby na tym zarobić. Na tym nie polega formułowanie zarzutu z tego artykułu, który mówi bardzo konkretnie, że podjęcie się pośrednictwa musi być w zamian za coś. To oczywiście może być obietnica, ale musi być konkretna - przekonywał w środę poseł.
Takie korzyści miał przyjąć Król
Według śledczych wśród korzyści majątkowych, które miał przyjąć Król, był m.in. wyjazd do Tajlandii oraz udostępnienie samochodu na wyjazd zagraniczny. Poseł stwierdził na komisji, że w Tajlandii nigdy nie był, a samochód pożyczył „od swojego przyjaciela” na wyjazd, w którym uczestniczyło kilka osób. Wojciech Król jest posłem od 2015 r. W 2024 r. został przewodniczącym Rady Mediów Narodowych. We wrześniu zawieszono go w prawach członka klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej, a tym samym przestał być jego wiceprzewodniczącym.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET