Wielki pożar w wojskowych zakładach w Rumunii. Podejrzany zatrzymany w Polsce
Artem S., obywatel Ukrainy poszukiwany przez Rumunię Europejskim Nakazem Aresztowania, został zatrzymany na terenie naszego kraju. Mężczyzna jest podejrzany o akty sabotażu na terenie Braszowa.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie informacje podało CBŚP o zatrzymaniu obywatela Ukrainy.
- Dlaczego obywatel Ukrainy jest podejrzewany o sabotaż w Rumunii.
- Co wynika z komunikatu MSWiA na temat aresztowania.
Obywatel Ukrainy zatrzymany ws. sabotażu w Rumunii
Kom. Krzysztof Wrześniowski, rzecznik prasowy Komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji, przekazał, że zatrzymany obywatel Ukrainy mieszkał na terenie Polski i jest powiązany z pożarem na terenie parku przemysłowego na platformie CARFIL w Braszowie.
Jak poinformowało CBŚP, powołując się na ustalenia rumuńskiego wymiaru sprawiedliwości, zatrzymany miał pomagać w przygotowaniu podpalenia zakładu operacyjnego specjalizującego się w rozwoju broni i amunicji o strategicznym znaczeniu międzynarodowym.
Do zatrzymania na platformie X odniósł się również szef MSWiA Marcin Kierwiński. „CBŚP zatrzymało w Warszawie Artema S., obywatela Ukrainy poszukiwanego ENA przez stronę rumuńską. Jest podejrzewany o udział w przygotowaniu dywersji poprzez podpalenie zakładu zbrojeniowego. Do podpalenia doszło 14 września 2026 r.” - napisał minister.
Centralne Biuro Śledcze Policji podkreśliło w komunikacie, że akty dywersji wymierzone w obiekty związane z rozwojem strategicznych technologii zbrojeniowych mogą stwarzać poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego i infrastruktury o istotnym znaczeniu dla państwa.
Biuro dodało, że podpalenia tego rodzaju obiektów mogą prowadzić do zagrożenia życia i zdrowia ludzi, poważnych strat materialnych, zakłócenia działalności zakładów oraz naruszenia bezpieczeństwa państwa.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET