Wielki pożar w wojskowych zakładach w Rumunii. Podejrzany zatrzymany w Polsce

2 min. czytania
28.10.2026 10:28
Obserwuj nas na Google

Artem S., obywatel Ukrainy poszukiwany przez Rumunię Europejskim Nakazem Aresztowania, został zatrzymany na terenie naszego kraju. Mężczyzna jest podejrzany o akty sabotażu na terenie Braszowa.

Artem S. zatrzymany w Polsce
fot. Centralne Biuro Śledcze Policji

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie informacje podało CBŚP o zatrzymaniu obywatela Ukrainy.
  • Dlaczego obywatel Ukrainy jest podejrzewany o sabotaż w Rumunii.
  • Co wynika z komunikatu MSWiA na temat aresztowania.

Obywatel Ukrainy zatrzymany ws. sabotażu w Rumunii

Kom. Krzysztof Wrześniowski, rzecznik prasowy Komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji, przekazał, że zatrzymany obywatel Ukrainy mieszkał na terenie Polski i jest powiązany z pożarem na terenie parku przemysłowego na platformie CARFIL w Braszowie.

Jak poinformowało CBŚP, powołując się na ustalenia rumuńskiego wymiaru sprawiedliwości, zatrzymany miał pomagać w przygotowaniu podpalenia zakładu operacyjnego specjalizującego się w rozwoju broni i amunicji o strategicznym znaczeniu międzynarodowym.

Redakcja poleca

Do zatrzymania na platformie X odniósł się również szef MSWiA Marcin Kierwiński. „CBŚP zatrzymało w Warszawie Artema S., obywatela Ukrainy poszukiwanego ENA przez stronę rumuńską. Jest podejrzewany o udział w przygotowaniu dywersji poprzez podpalenie zakładu zbrojeniowego. Do podpalenia doszło 14 września 2026 r.” - napisał minister.

Centralne Biuro Śledcze Policji podkreśliło w komunikacie, że akty dywersji wymierzone w obiekty związane z rozwojem strategicznych technologii zbrojeniowych mogą stwarzać poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego i infrastruktury o istotnym znaczeniu dla państwa.

Biuro dodało, że podpalenia tego rodzaju obiektów mogą prowadzić do zagrożenia życia i zdrowia ludzi, poważnych strat materialnych, zakłócenia działalności zakładów oraz naruszenia bezpieczeństwa państwa.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET