Wielki telewizyjny sylwester. Ujawniono lokalizację. „Po raz pierwszy"
Stało się – „Sylwestrowa Moc Przebojów” zawita do stolicy Dolnego Śląska. Na powrót telewizyjnego sylwestra Wrocław czekał aż 10 lat. – Cieszę się, oczywiście. Na pewno będą większe tłumy, biorąc pod uwagę jeszcze jarmark bożonarodzeniowy, ale nasze miasto zasługuje na taką imprezę – mówi w rozmowie z RadioZET.pl pani Beata, mieszkanka wrocławskiego Biskupina.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie znaczenie ma powrót Sylwestra we Wrocławiu dla miasta.
- Dlaczego niektórzy mieszkańcy Wrocławia są niezadowoleni z imprezy.
- Jakie są pozytywne reakcje mieszkańców na sylwestrową imprezę.
Miasto Wrocław i Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego w tym roku zapraszają na powitanie 2027 roku z Telewizją Polsat. „31 grudnia spotkamy się przy największych przebojach polskiej estrady. Koncert będzie można oglądać także na żywo w Polsacie" – zapowiada miasto. Po raz pierwszy w historii Polsat wita Nowy Rok we Wrocławiu. Co na to mieszkańcy?
Sylwestrowa Moc Przebojów po raz pierwszy we Wrocławiu
Miasto na powrót wielkiego telewizyjnego sylwestra czekało aż dekadę. – Wrocław daje nam wszystko, czego potrzebuje wielkie widowisko: energię miasta, wyjątkową przestrzeń i publiczność, która potrafi stworzyć niepowtarzalną atmosferę. [...] Po raz pierwszy będziemy witać Nowy Rok we Wrocławiu i jestem pewien, że 31 grudnia cała Polska będzie bawiła się razem z nami – mówi Edward Miszczak, dyrektor programowy Telewizji Polsat, cytowany w komunikacie Polsatu.
Głos w sprawie zabrał również prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. Jak podkreślił, dla miasta powrót sylwestrowej zabawy to ważne wydarzenie, a jednocześnie okazja, by pokazać stolicę Dolnego Śląska milionom widzów w kraju. – Chcemy, żeby było to coś więcej niż duży koncert – wydarzenie, które oddaje charakter Wrocławia: miasta otwartego, pełnego energii i ludzi, którzy lubią być ze sobą – stwierdził Sutryk. Podczas powitania Nowego Roku we Wrocławiu nie zabraknie największych przebojów i znanych artystów. Szczegóły dotyczące wykonawców, prowadzących oraz miejsca wydarzenia Polsat będzie ujawniał w kolejnych komunikatach.
Co na to mieszkańcy? „Dla mnie dramat"
Sylwestrowa Moc Przebojów od lat jest jednym z największych widowisk muzycznych Polsatu, w związku z tym najprawdopodobniej przyciągnie do Wrocławia tłumy. Co na to mieszkańcy? – Dla mnie osobiście dramat, bo nie wyobrażam sobie nawet tych tłumów, które rozleją się po ulicach. Już i tak mamy w grudniu jarmark, przez rynek praktycznie nie da się przejść, centrum miasta, zwłaszcza w weekendy, jest po prostu oblężone. Zazwyczaj pod koniec grudnia już to trochę odpuszczało. No to w tym roku zrobili sylwestra, więc będzie trzy razy gorzej – wzdycha pani Mariola, mieszkanka osiedla Ołbin.
– Może marudzę, ale każdy ma prawo mieć własne zdanie na temat takich imprez, ja za nimi nie przepadam. Przedsiębiorcy się pewnie cieszą, bo mogę sobie tylko wyobrazić, jak np. ceny noclegów w tym okresie wystrzelą w kosmos – dodaje. Podobnego zdania jest pan Wojciech, który mieszka niedaleko wrocławskiego rynku. – 15 grudnia, a nawet wcześniej, pakuję się i uciekam do rodziny na wieś. Nie lubię takich imprez, po prostu. Jak ktoś mieszka w mieście to musi się liczyć z takimi sytuacjami, to jest jasne. Ale skoro mam możliwość ucieczki przed tym tłokiem, to chętnie skorzystam – mówi nasz rozmówca.
„Nie mogę się doczekać"
Zupełnie inne nastawienie ma pani Wiktoria, która we Wrocławiu mieszka od blisko ośmiu lat. – To jest niesamowite, że nawet na sylwestrową zabawę ludzie potrafią narzekać. Jak nie było od lat powitania Nowego Roku we Wrocławiu, to źle i każdy marudził w komentarzach na Facebooku. Jak nagle wróciło, to też źle, bo hałas i tłumy. No ludzie! Duże miasta mają to do siebie, że dużo się tam dzieje. Ludzie chcą przyjechać i zobaczyć, pobawić się wspólnie – zauważa pani Wiktoria.
– Ja osobiście bardzo się cieszę i nie mogę się doczekać. Na pewno miasto na tym też skorzysta, w końcu przyjadą tłumy turystów, a gdzieś muszą jeść, gdzieś spać. To czysty zysk dla wielu osób. Można sobie ponarzekać na tłumy w weekend, ale moim zdaniem zalet organizacji takiego wydarzenia jest o wiele więcej niż wad – dodaje mieszkanka Wrocławia. Pozytywnych komentarzy nie brakuje również w mediach społecznościowych. „W końcu się doczekałam", „W końcu we Wrocławiu, po tylu latach", „Super" – piszą internauci.
Źródło: Radio ZET/Polsat