Wielkie odkrycie na polskim Bałtyku rozgniewało Niemców. "Domagamy się wyjaśnień"

2 min. czytania
23.07.2025 10:12
Obserwuj nas na Google

Na początku tego tygodnia Central European Petroleum ogłosiło odkrycie zasobów ropy i gazu w odległości 6 km od Świnoujścia. To najprawdopodobniej największe złoże znajdujące się na terenie Polski przynajmniej od czasów II wojny światowej. Na odkrycie reagują teraz Niemcy, którzy mają wątpliwości przede wszystkim co do bezpieczeństwa linii brzegowej Bałtyku. 

fot. Mariusz Gaczynski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak duże są złoża ropy i gazu znalezione w odwiercie Wolin East 1. 
  • Na jakie zagrożenia związane z dalszą eksploatacją zasobów zwracają uwagę Niemcy.
  • Jakie akcje zapowiedziały władze gminy Heringsdorf na wyspie Uznam. 

Polskie złoża ropy i gazu zagrożeniem dla niemieckiego Bałtyku

Polskimi mediami zatrzęsła informacja o odkryciu największego złoża ropy i gazu nieopodal Świnoujścia. Z odwiertu Wolin East 1 uzyskano dane, które wskazują na obecność 5 mld m sześc. gazu ziemnego oraz 22 mln ton ropy naftowej. Dla polskiej gospodarki oznacza to m.in. możliwość eksportu gazu za pomocą istniejących rurociągów oraz szybszą perspektywę odejścia od węgla i redukcję stężenia CO2 w środowisku. 

Nie wszyscy podzielają jednak entuzjazm Polaków. Najwięcej zastrzeżeń co do odkrycia na polskim Bałtyku mają Niemcy. Bliska odległość odwiertu od zachodniej granicy sprawia, że władze niemieckich kurortów obawiają się dalszej eksploatacji złóż. Tłumaczą, że może to wpłynąć negatywnie zarówno na sektor turystyczny na wyspie Uznam, jak i ekologiczne bezpieczeństwo Bałtyku. 

- Domagamy się wyjaśnień w sprawie zgłoszonych złóż ropy naftowej w bezpośrednim sąsiedztwie granicy, a także jasnego, aktywnego stanowiska rządu kraju związkowego w sprawie ochrony naszego regionu - mówi niemieckiemu "Bildowi" Laura Isabelle Marisken, burmistrz nadbałtyckiego kurortu Heringsdorf na wyspie Uznam. - Nasza gmina znajduje się na obszarze naturalnym, który szczególnie zasługuje na ochronę – robimy wszystko, co w naszej mocy, aby trwale zachować nasze wybrzeże, nasze morze i jakość życia - dodaje. 

Redakcja poleca

Mieszkańcy wyspy Uznam obawiają się kolejnych odwiertów 

Kraj związkowy Meklemburgia-Pomorze Przednie zapowiedział już rozpoczęcie procesu informacyjnego z rządem Polski. Dalsza eksploatacja złóż nie zagraża jedynie ekosystemowi wybrzeża Morza Bałtyckiego, ale także gospodarce gminy Heringsdorf, która oparta jest na turystyce. "Milion urlopowiczów spędza co roku wakacje na wyspie Uznam, a wyspa na granicy z Polską odnotowuje sześć milionów noclegów. Teraz jednak mieszkańcy martwią się o ten naturalny raj nad Bałtykiem. Urlopowicze mogą wkrótce podziwiać gigantyczne platformy wiertnicze z leżaków" - zaznacza "Bild" 

Źródło: Radio ZET/ Bild

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET