Wizja lokalna 830 metrów pod ziemią. Specjaliści zbadają wyrobisko w kopalni Pniówek
Specjalna komisja złożona z przedstawicieli JSW, kopalni oraz nadzoru górniczego rozpoczyna we wtorek prace nad wyjaśnieniem przyczyn tragicznego wypadku w kopalni Pniówek. W poniedziałkowym zdarzeniu na głębokości 830 metrów zginęło dwóch doświadczonych górników, prawdopodobnie w wyniku nagłego wyrzutu metanu. Eksperci planują przeprowadzenie wizji lokalnej w zabezpieczonym wyrobisku, podczas gdy władze spółki deklarują pełne wsparcie i pomoc materialną dla rodzin ofiar.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są cele komisji po wypadku w kopalni Pniówek.
- Dlaczego doszło do tragicznego wypadku w kopalni Pniówek.
- Co planuje zrobić JSW dla rodzin zmarłych górników.
Kopalnia Pniówek. Po tragicznym wypadku zbierze się komisja
We wtorek zbiera się komisja, której zadaniem będzie wyjaśnienie przyczyn tragicznego wypadku w kopalni Pniówek w Pawłowicach na Górnym Śląsku. Zasiądą w niej przedstawiciele Jastrzębskiej Spółki Węglowej, samej kopalni oraz Okręgowego Urzędu Górniczego.
Komisja wraz z ekspertami zamierza przeprowadzić m.in. wizję lokalną w wyrobisku, które po dramatycznym zdarzeniu zostało odgrodzone. - Zostanie określony sposób przeprowadzenia bezpiecznej wizji lokalnej z udziałem specjalistów - powiedział wiceprezes JSW Adam Rozmus.
Wypadek w kopalni Pniówek. Nie żyje dwóch górników
Przypomnijmy, że do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek około godziny 17:00 na głębokości około 830 metrów pod ziemią. Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że podczas prac z użyciem kombajnu górniczego doszło do wyrzutu metanu, czyli nagłego uwolnienia dużej ilości gazu oraz skruszonego węgla i skał do wyrobiska.
Życie w tym zdarzeniu straciło dwóch doświadczonych górników - mieli 40 i 41 lat. Rejon wyrobiska, w którym doszło do wypadku został zabezpieczony. Pozostała część kopalni pracuje normalnie. Wiceprezes JSW zapowiedział otoczenie rodzin zmarłych opieką oraz objęciem ich pomocą materialną.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET