5-latka wypadła z 11. piętra, są nowe informacje. W jakim stanie jest Zosia?
Ta historia wstrząsnęła całym Włocławkiem. 5-letnia Zosia wypadła z okna na 11. piętrze wieżowca na osiedlu Południe. Matka dziewczynki usłyszała zarzuty. Dziecko wciąż przebywa w szpitalu. Rzeczniczka placówki przekazała portalowi RadioZET.pl, w jakim stanie jest obecnie 5-latka.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Zosia przeżyła upadek z 11. piętra.
- Jakie zarzuty usłyszała Wiktoria D.
- W jakim stanie jest teraz 5-letnia Zosia.
Włocławek. Dziewczynka wypadła z 11. piętra
5 czerwca z okna wieżowca przy ul. Wiejskiej we Włocławku wypadła 5-letnia dziewczynka. Zosia przeżyła upadek z 11. piętra dzięki temu, że zamortyzowały go rosnące przy budynku zarośla. Na miejscu interweniowało Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, które przetransportowało będącą w ciężkim stanie dziewczynkę do szpitala w Bydgoszczy. Doznała m.in. licznych złamań kości.
W chwili zdarzenia opiekę nad dzieckiem miała sprawować matka, 21-letnia Wiktoria D. Gdy doszło do dramatu, spała. Badanie wykazało, że miała około 1 promila alkoholu w organizmie. Była też pod wpływem marihuany. Jak informowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Włocławku Małgorzata Kręcicka, matka dziewczynki usłyszała zarzuty dotyczące narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, będąc osobą zobowiązaną do sprawowania opieki, a także nieumyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu.
To niejedyne zarzuty, jakie przedstawiono 21-latce. Odpowie także za posiadanie narkotyków - miała 0,96 grama marihuany. Wiktoria D. w prokuraturze złożyła obszerne wyjaśnienia, przyznając się do zarzucanych jej czynów. Sąd Rejonowy we Włocławku nie zgodził się jednak na jej tymczasowe aresztowanie. Prokuratura zdecydowała o złożeniu zażalenia w tej sprawie.
W jakim stanie jest 5-letnia Zosia?
Sprawa wywołała duże poruszenie we Włocławku. - Dla mnie to niepojęte, że coś takiego mogło wydarzyć się na naszym osiedlu. Jak można zostawić małe dziecko samemu sobie? - mówi nam jedna z okolicznych mieszkanek. - W pierwszych dniach o niczym innym się tu nie mówiło, pojawiło się dużo plotek. Mam nadzieję, że dziecko z tego wyjdzie, a matka zostanie ukarana - dodaje.
Jak udało nam się dowiedzieć, stan dziewczynki pozostaje bez zmian. - Lekarze określają go jako ciężki, ale stabilny - przekazała nam we wtorek rzeczniczka Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. dr. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy Marta Laska. Zosia nadal przebywa na dziecięcym oddziale intensywnej opieki medycznej.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET