Wojna o krzyż w lubelskim urzędzie. Sąd rozpatruje apelację
Wojna o krzyż w lubelskim urzędzie znów przed sądem. Sąd Okręgowy w Lublinie rozpatruje apelację od wyroku uniewinniającego wojewodę Krzysztofa Komorskiego, który polecił usunąć symbol religijny z Sali Kolumnowej. Czy gest wykonany w imię neutralności światopoglądowej był obrazą uczuć religijnych? Rozstrzygnięcie poznamy już 5 marca.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co spowodowało apelację ws. wyroku wobec wojewody w Lublinie.
- Jak wojewoda uzasadniał zdjęcie krzyża z urzędu.
- Dlaczego decyzja wojewody wzbudziła kontrowersje.
- Kiedy zapadnie wyrok w sprawie krzyża w urzędzie.
Sprawa krzyża w lubelskim urzędzie wróciła na wokandę
Sąd Okręgowy w Lublinie rozpatrywał w środę apelację ws. wyroku wobec wojewody lubelskiego Krzysztofa Komorskiego dotyczącego zdjęcia krzyża w reprezentacyjnej sali urzędu. Wcześniej zapadł wyrok uniewinniający samorządowca - apelację złożyli radny Sejmiku PiS z Dolnego Śląska i była kierowniczka Centrum Krwiodawstwa w Lublinie, którzy zarzucają wojewodzie m.in. obrazę uczuć religijnych.
Sprawa dotyczy decyzji wojewody Komorskiego z grudnia 2023 r., który niedługo po objęciu urzędu polecił zdjęcie krzyża znajdującego się w reprezentacyjnej Sali Kolumnowej urzędu i wniesienie do niej flag unijnych. Podkreślał, że chodzi o neutralność światopoglądową, a w Sali Kolumnowej spotykają się ludzie różnych wyznań i różnych kultur.
Wyrok zapadnie 5 marca
Decyzja wojewody była szeroko komentowana m.in. w mediach społecznościowych, krytykowali ją posłowie PiS. Komorski przeprosił wszystkich, którzy poczuli się nią urażeni. Wyjaśniał, że krzyż nie został zabrany, tylko przeniesiony do innej sali, a on jest osobą wierzącą.
Wojewoda nie pojawił się na środowej rozprawie. Wcześniej w rozmowie z Radiem ZET tłumaczył, że "chodziło o neutralność światopoglądową". - Używanie argumentów związanych z religią nie powinno być wykorzystywane w przestrzeni publicznej - twierdził. Wyrok w tej sprawie zapadnie 5 marca.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET