Wrze po nowym ruchu Marcina Romanowskiego. "Zagranie pod publiczkę”
- To jest tylko takie zagranie pod publiczkę i próba pokazania, że ma się cokolwiek w tej sprawie do zaoferowania – powiedział w rozmowie z reporterką Radia ZET Karoliną Olszewską-Merk Arkadiusz Myrcha, komentując list otwarty, jaki do Adama Bodnara napisał Marcin Romanowski. Politycy koalicji rządzącej mówią w tej sprawie jednym głosem.
- Marcin Romanowski napisał list otwarty do Prokuratora Generalnego Adama Bodnara, w którym zobowiązał się wrócić do Polski po spełnieniu 5 warunków
- Politycy koalicji rządzącej w rozmowach z reporterką Radia ZET jednogłośnie mówią, że ruch Romanowskiego niewiele zmienia
- - To jest tylko czysta, polityczna retoryka - ocenił wiceminister Arkadiusz Myrcha
Marcin Romanowski napisał list otwarty. Komentarze polityków
- Mam wrażenie, że robi wszystko, by odwrócić uwagę od sedna sprawy. Takie oświadczenia pana Romanowskiego, takie listy są jedynie jego imaginacją rzeczywistości. A prawda jest taka, że pan Romanowski współpracował z grupą, która łamała prawo – powiedział w rozmowie z Radiem ZET wicepremier Krzysztof Gawkowski z Lewicy.
Jak dodał, gdyby poseł Prawa i Sprawiedliwości miał choć trochę przyzwoitości, to dziś nie mielibyśmy do czynienia z historią azylu politycznego na Węgrzech, która w ostatnich dniach budzi w Polsce i nie tylko bardzo duże emocje. Politycy rządzącej koalicji mówią zresztą jednym głosem, że list Romanowskiego nie zmienia jego pozycji.
- To jest tylko czysta, polityczna retoryka. Sytuacja, chociażby statusu Prokuratora Krajowego była już wielokrotnie wyjaśniana i jest panu Romanowskiemu dobrze znana. To jest tylko takie zagranie pod publiczkę i próba pokazania, że ma się cokolwiek w tej sprawie do zaoferowania – powiedział z kolei wiceminister Arkadiusz Myrcha w rozmowie z Karoliną Olszewską – Merk.
Jak przypomina i podkreśla Myrcha, o losie polityka PiS nie decyduje ani pojedynczy prokurator, ani nawet minister sprawiedliwości, a niezawiły sąd. A tu decyzja już zapadła i Romanowski miał zostać trafić do aresztu na okres trzech miesięcy.
Romanowski zapowiedział powrót. Stawia warunki
Przypomnijmy, że Marcin Romanowski, były wiceminister sprawiedliwości, który otrzymał azyl na Węgrzech, wystosował list otwarty do szefa MS, Prokuratora Generalnego Adama Bodnara. Wymienił 5 warunków, po których spełnieniu ma wrócić do Polski w ciągu 6 godzin. List został opublikowany na portalu X w poniedziałek rano.
Wśród pięciu "warunków" wymienił m.in. opublikowanie wszystkich wyroków Trybunału Konstytucyjnego, które od kilku miesięcy są nielegalnie blokowane przez premiera Donalda Tuska oraz zakończenie bezprawnej blokady wykonywania obowiązków przez Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET