`

Wrze ws. "szon patrolu". Policja dostaje już zgłoszenia z różnych miast w Polsce

2 min. czytania
03.09.2025 12:06
Obserwuj nas na Google

Policja rozpoczęła dochodzenie w sprawie "szon patrolu", reagując na liczne zgłoszenia dotyczące znieważenia i upublicznienia wizerunku bez zgody. "Szon patrol" rozprzestrzenia się w mediach społecznościowych, gdzie nastolatkowie publikują obraźliwe komentarze o swoich rówieśnikach, co eksperci określają jako niebezpieczny trend prowadzący do krzywd psychicznych.

Szon patrol
fot. Facebook/HonkHonk

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zgłoszenia otrzymała policja w związku z 'szon patrolem'.
  • Co oznacza termin 'szon patrol' w mediach społecznościowych.
  • Dlaczego 'szon patrol' jest uważany za szkodliwy dla młodzieży.
  • Jakie działania podejmuje organizacja KidsAlert w sprawie 'szon patrolu'.

"Szon patrol" realnym problemem. Policja otrzymała pierwsze zgłoszenia

Policja otrzymała już cztery zgłoszenia w sprawie "szon patrolu". Funkcjonariusze rozpoczęli pierwsze dochodzenie - to dotyczy m.in. znieważenia i upublicznienia wizerunku bez zgody. Zgłoszenia są m.in. z Łodzi i Warszawy - dowiedział się reporter Radia ZET Michał Dzienyński.

"Szon patrol" to nowy "trend", który lawinowo rozprzestrzenia się w mediach społecznościowych. Na internetowych profilach nastolatkowie publikują konta rówieśniczek i rówieśników, dodając do nich obraźliwe, często wulgarne komentarze. Nierzadko pojawiają się też "głosowania", w których wybierany jest "gorszy szon" czy "babiarz".

Redakcja poleca

Eksperci mówią wprost - to nie jest tylko bezmyślna zabawa, to hejt, który u młodych ludzi wywołuje wstyd, strach i poczucie wykluczenia, czyli emocje, które mogą doprowadzić do prawdziwego dramatu. Zwłaszcza że "szon" w slangu młodzieżowym oznacza prostytutkę.

"Szon patrol". Trend, który wywołuje realną krzywdę

Kinga Szostko z KidsAlert podkreśla, że są już pierwsze doniesienia o szkodach psychicznych, jakie wywołuje. Organizacja zapowiada kampanię informacyjną skierowaną do rodziców, by wyjaśnić i nagłośnić problem oraz ostrzec przed konsekwencjami.

- Trend z niewinnej zabawy zamienił się w realną krzywdę. Po raz kolejny dzieci krzywdzą dzieci w przestrzeni cyfrowej, a konsekwencje przenoszą się na świat realny. To rówieśnicy linczują rówieśników w niespotykanej dotąd skali. Takie doświadczenie, może okaleczyć psychikę na całe życie - alarmuje. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET