`

Wstrząs w bytomskiej kopalni. Tragiczny finał poszukiwań górnika

2 min. czytania
17.06.2026 23:42
Obserwuj nas na Google

Nie żyje górnik, poszkodowany w środę po południu we wstrząsie w prywatnej kopalni Eko-Plus w Bytomiu. Ratownicy dotarli do niego wieczorem, akcja ratownicza została zakończona – poinformowali PAP przedstawiciele Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) i kopalnianego sztabu.

W tle kopalnia, w pierwszym planie samochody ratunkowe oraz budynki przemysłowe.
fot. PAP/Kasia Zaremba

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak przebiegała akcja ratownicza po wstrząsie w kopalni Eko-Plus.
  • Co było przyczyną opóźnienia poszukiwań górnika po wstrząsie.
  • Które jednostki ratownicze uczestniczyły w akcji w Bytomiu.
  • Jakie obrażenia odnieśli poszkodowani górnicy ewakuowani na powierzchnię.

Wstrząs w kopalni Eko-Plus w Bytomiu. Nie żyje jeden górnik

- Akcja ratownicza zakończyła się o 22.20. Udało się dotrzeć do pracownika, który niestety nie żyje – powiedział PAP przedstawiciel sztabu akcji. Według przedstawicieli kopalni, zmarły górnik miał około 40 lat. Dyspozytor WUG w rozmowie z PAP doprecyzował, że po przetransportowaniu poszkodowanego do bazy lekarz około 22 stwierdził jego zgon.

Do silnego wstrząsu w bytomskiej kopalni doszło w środę ok. 15.30. W zagrożonym rejonie 650 metrów pod ziemią było dziewięciu górników. Ośmiu z nich wycofało się o własnych siłach, ostatni pracownik pozostał w wyrobisku, nie było z nim kontaktu. Chodnik po wstrząsie został zdeformowany, zmniejszył się jego przekrój, ale nie na tyle, by nie można było nim przejść. Ze względu na utrzymującą się aktywność sejsmiczną, ratownicy przez kilka godzin nie mogli jednak opuścić bazy i rozpocząć poszukiwań. Wyrobisko zaczęli penetrować dopiero wieczorem, kiedy spadło zagrożenie kolejnymi wstrząsami.

Do akcji ratowniczej skierowano m.in. ratowników z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego (CSRG). Robert Wnorowski w Biura Obsługi Medialnej CSRG informował PAP, że po informacji o wypadku na miejsce skierowano dwa specjalistyczne zastępy ratownicze i pogotowie pomiarowe.

Stan poszkodowanych górników po wstrząsie

Dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach Łukasz Pach powiedział PAP, że wezwane do kopalni służby medyczne na miejscu przebadały trzech poszkodowanych chwilę po tym, jak zostali wywiezieni na powierzchnię, z czego dwóch zabrano do szpitala na obserwację. Jeden z nich doznał urazu głowy, a drugi uda. – Obaj byli w stanie dobrym – zaznaczył dyrektor. Po południu do kopalni wysłano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, ale gdy okazało się, że wydobywanie ostatniego górnika potrwa długo, helikopter wrócił do bazy.

Eko-Plus jest jedną z dwóch w Polsce prywatnych kopalń węgla z polskim kapitałem. Działa od 2010 r., eksploatując złoża po dawnej kopalni Powstańców Śląskich; zatrudnia blisko 400 osób.

Redakcja poleca

Źródło: RADIO ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET