Wstrząs w kopalni. Jeden z górników nie żyje
Wstrząs w kopalni Bielszowice (woj. śląskie). Pięciu górników rannych udało się wydostać na powierzchnię. Jeden został pod ziemią i ratownicy stwierdzili jego zgon.
Do wstrząsu w kopalni KWK Ruda Ruch Bielszowice doszło ok. godziny 6:13 w sobotę na głębokości kilometra - poinformował serwis TVN24.pl. Tomasz Głogowski, rzecznik Polskiej Grupy Górniczej, przekazał, że pięciu górników z ogólnymi potłuczeniami wyjechało na powierzchnię.
Pod ziemią został jeden, którego lokalizację już ustalili ratownicy. Niestety jego życia nie udało się uratować.
Wypadek w kopalni Bielszowice. Nie żyje górnik
Jak powiedział PAP dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego, wstrząs nastąpił ok. godz. 6.30 w rejonie ściany 846 w pokładzie 405/2wg kopalni Bielszowice, na głębokości 1000 metrów.
Szósty, najpoważniej ranny górnik, został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Katowicach-Ochojcu. Pozostali są przewożeni do okolicznych szpitali.
- Jeden górnik pozostał na dole, ratownicy wraz z lekarzem dotarli do niego, niestety lekarz stwierdził zgon tego górnika. Rodzina, przy obecności psychologa, została już powiadomiona – wskazał Głogowski.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET