Tajemnicza śmierć 4,5-latka, rodzina w szpitalu. Znamy nowe fakty
Trwa wyjaśnianie okoliczności śmierci 4,5-letniego Oliwiera z Wyganowa w województwie łódzkim. Policjanci z Opoczna nie wykluczają zatrucia pokarmowego lub zgonu na skutek toksycznych oparów – przekazała rzeczniczka opoczyńskiej policji asp.sztab. Barbara Stępień.
Do tragedii doszło 8 lutego w jednym z domów w miejscowości Wygnanów w gminie Sławno w pobliżu Opoczna. – Otrzymaliśmy zgłoszenie o śmierci 4,5-letniego chłopca – mówiła we wtorek asp.sztab. Barbara Stępień.
Wygnanów. Przyczyną śmierci Oliwiera mogło być zatrucie pokarmowe
Matka zmarłego 4,5-latka, 38-letnia kobieta oraz jej dwoje dzieci w wieku 8 i 13 lat trafili do szpitali w Opocznie oraz w Łodzi. – Miejsce tragedii zostało poddane szczegółowym oględzinom, policjanci zabezpieczyli szereg przedmiotów, dowodów, które mogą pomóc ustalić, co było przyczyną śmierci dziecka – relacjonowała Stępień.
Przy ustaleniu przyczyn tragedii pomagali pracownicy opoczyńskiego sanepidu. – Śledczy biorą pod uwagę różne hipotezy, jedną z nich jest zatrucie pokarmowe. Specjaliści zebrali próbki żywności oraz innych produktów – przekazała. – Mieszkanie zostało także sprawdzone przez strażaków pod kątem toksycznych oparów – poinformowała.
– Na tym etapie postępowania zdecydowanie za wcześnie jest na to, aby wskazywać konkretną przyczynę śmierci dziecka – podkreśliła rzeczniczka opoczyńskiej policji. – Istotne będą wyniki sekcji zwłok dziecka oraz badań toksykologicznych pozostałych członków rodziny – wyjaśniła.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET