`

Ostatnie SMS-y Iwony Wieczorek. Napisała to tuż przed zaginięciem

3 min. czytania
09.02.2023 14:00
Obserwuj nas na Google

Od zaginięcia Iwony Wieczorek minęło ponad 12 lat. Jedną z osób, która najwięcej wiedziała o śledztwie ws. 19-latki, był Janusz Szostak, słynny, nieżyjący już, dziennikarz śledczy. To właśnie on w swojej książce ujawnił treść ostatnich SMS-ów gdańszczanki.

Iwona Wieczorek
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku w Sopocie. Pod koniec zeszłego roku śledztwo w jej sprawie nabrało tempa. Przed świętami Bożego Narodzenia policja otoczyła taśmą i zabezpieczyła teren wokół budynku Nowej Zatoki (dawnej Zatoki Sztuki) w Sopocie. Wiadomo także o zatrzymaniach. Paweł P., znajomy Iwony, usłyszał zarzut usuwania dowodów, zacierania śladów przestępstwa, a także podawania nieprawdziwych informacji ws. zaginięcia.

Dziś wiadomo już, że zatrzymania nie przyniosły przełomu. Mówił o tym m.in. Mikołaj Podolski, autor książki "Łowca nastolatek. Prawdziwa historia Krystka i Zatoki Sztuki", który rozmawiał z Pawłem P. - [...] Prokuratura nie podała żadnych konkretów z zarzutami, jakie usłyszał Paweł, poszły medialną wrzutką same ogólniki - powiedział Interii.

Iwona Wieczorek przez zaginięciem wysyłała SMS-y do koleżanki

Innym dziennikarzem, który był zaznajomiony ze sprawą Iwony Wieczorek, był zmarły w 2021 roku Janusz Szostak. Przez wiele lat badał historię tajemniczego zaginięcia. Poświęcił jej dwie książki: "Co się stało z Iwoną Wieczorek?" i "Kto zabił Iwonę Wieczorek?". To właśnie w tej pierwszej publikacji opisał feralną noc z 16 na 17 lipca 2010 r.

Iwona wybrała się wtedy ze znajomymi Pawłem P. i Adrią S. do Dream Clubu w Sopocie. Nie miała jednak dobrego humoru, ponieważ - według relacji jej koleżanki - jej były chłopak bawił się w innym lokalu w towarzystwie dziewczyn.

Wieczorek odłączyła się od znajomych o godz. 2.50 i poszła sama w kierunku molo. Koleżanka namawiała ją przez telefon, by wróciła do klubu. "Iwona jednak twierdziła, że jest już pod domem (co nie było prawdą, bo minęło raptem kilka minut, jak się od nich oddaliła, i nie było takiej możliwości, aby dojechała do domu)" - cytuje fragment książki Janusza Szostaka "Super Express".

Dziennikarz poświęcił sporo miejsca ostatnim wiadomościom, jakie 19-letnia gdańszczanka wysłała do koleżanki Adrii. "Otrzymała od Iwony Wieczorek SMS-y, żeby do niej zadzwoniła, i ona oddzwoniła do Iwony. Iwona powiedziała, że jest przy wejściu na plażę w Sopocie, drugie lub trzecie wejście od mola. Pisała: - Drugie wejście od molo, czekam. O 3.33 Iwona Wieczorek wysłała Adrii SMS o treści »O gów** mnie zaczepiają« - w tym czasie Adria już jechała taksówką i praktycznie była pod domem w Gdańsku-Zaspie" - napisał Szostak.

Redakcja poleca

Iwona Wieczorek zaginęła. Poszło o chłopaka?

Młode dziewczyny miały się pokłócić tej nocy. W programie "Interwencja" w Polsacie w 2012 roku Adria przekonywała, że to Iwona "bez powodu" zareagowała bardzo emocjonalnie i, że "nic szczególnego się nie stało". O możliwej przyczynie awantury między dziewczynami mówił także dziennikarz śledczy Mikołaj Podolski. Mogło chodzić o byłego chłopaka Iwony, Patryka.

- Paweł twierdzi, że nagle dziewczyna zrobiła się niesympatyczna. Śledczy na pewnym etapie ułożyli taką wersję: Iwona dostała SMS-em informację od koleżanki, że na innej dyskotece zjawił się Patryk, jej były chłopak, w towarzystwie dwóch innych dziewcząt i to miało zdenerwować Iwonę. Nie mamy jednak pewności, że tak było. Przed laty wątek ten nie został dokładnie sprawdzony. A kto wie - może jest kluczowy dla rozwiązania sprawy - powiedział w rozmowie z Interią.

- To jedna z najbardziej tajemniczych postaci w tej sprawie. Nigdy nie rozmawiał z mediami, w pierwszych dniach po zaginięciu nie pomagał w poszukiwaniach, a śledczym podał kilka różnych wersji, tak samo, jak jego koledzy, z którymi przebywał - wyjaśnił Mikołaj Podolski.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/se.pl/Interia

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET