Dźwig budowlany uderzył w jadący pociąg. Dramatyczne obrazki w Tajlandii
Do katastrofy kolejowej, w której dźwig budowlany uderzył w jeden z wagonów jadącego pociągu, doszło w Tajlandii. Według doniesień policji, co najmniej 22 osoby nie żyją.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do katastrofy kolejowej w Tajlandii.
- Dlaczego dźwig spadł na pociąg w prowincji Nakhon Ratchasima.
- Co wiadomo o liczbie ofiar i rannych w wyniku wykolejenia pociągu.
Tajlandia. Katastrofa kolejowa, 22 osoby nie żyją
Do wypadku doszło w środę rano w dystrykcie Sikhio w prowincji Nakhon Ratchasima, 230 kilometrów na północny wschód od Bangkoku, z udziałem pociągu jadącego do prowincji Ubon Ratchathani.
Lokalna policja przekazała, że pociąg jadący ze stolicy Tajlandii na północny wschód kraju wykoleił się w środę po tym, jak dźwig budowlany spadł na jeden z wagonów. Zginęło co najmniej 22 ludzi, a ponad 30 zostało rannych.
Według pierwszych ustaleń, dźwig pracujący przy budowie kolei dużych prędkości zawalił się i uderzył w przejeżdżający pociąg, powodując jego wykolejenie i krótkotrwały pożar. Pożar został ugaszony, trwa akcja ratunkowa.
Budowana trasa jest elementem wspieranej przez Chiny inwestycji o wartości 5,4 mld dolarów, realizowanej w ramach inicjatywy Pasa i Szlaku, która do 2028 roku ma połączyć Bangkok z miastem Kunming w prowincji Junnan na południu Chin.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET