Wykryto kolejne ogniska choroby niebieskiego języka. Rząd wprowadził obostrzenia
Główny Inspektorat Weterynarii poinformował o kolejnych przypadkach choroby niebieskiego języka w Polsce. To już szóste i siódme ognisko. Wirus rozprzestrzenił się w woj. dolnośląskim i zachodniopomorskim. W związku z tym minister rolnictwa i rozwoju wsi wprowadził pewne obostrzenia.
- Pierwsze ognisko choroby niebieskiego języka wykryto na Dolnym Śląsku w drugiej połowie listopada 2024 roku
- Choroba szybko zaczęła się rozprzestrzeniać - dotarła do woj. zachodniopomorskiego, ponadto pod koniec grudnia potwierdzono kolejne ogniska na Dolnym Śląsku
- Minister rolnictwa i rozwoju wsi wydał w tej sprawie specjalne rozporządzenie
Choroba niebieskiego języka w Polsce
Pierwsze ognisko choroby niebieskiego języka wykryto w drugiej połowie listopada na terenie Rajczyna (powiat wołowski) na Dolnym Śląsku. Choroba jest przenoszona m.in. przez kuczmany. To niewielkie muszki, które kłują zwierzęta i roznoszą wirusa. Do zakażenia mogła się również przyczynić wrześniowa powódź, która nawiedziła ten region. Woda podmyła łąki przy wałach, na których pasły się zwierzęta, a same tereny stały się siedliskiem dla rozwoju bakterii, wirusów, a także tych owadów. Choroba niebieskiego języka szybko zaczęła się rozprzestrzeniać. Pod koniec grudnia kolejne ognisko stwierdzono w gospodarstwie, w którym utrzymywano 12 sztuk bydła mlecznego, położonym w powiecie kołobrzeskim, w województwie zachodniopomorskim. Podejrzenie zakażenia zostało postawione po uzyskaniu dodatnich wyników badań laboratoryjnych przeprowadzonych w ramach realizacji badań monitoringowych.
To jednak nie koniec. W sylwestra Główny Inspektorat Weterynarii przekazał informację o szóstym i siódmym ognisku tej choroby. "Ogniska BT zostały stwierdzone na podstawie wyników badań z 20 grudnia 2024 r. w gospodarstwach utrzymujących bydło, zlokalizowanych w powiecie lwóweckim, w województwie dolnośląskim. [...] Zakażenie przebiega bezobjawowo, zwierzęta nie wykazują klinicznych objawów choroby" - czytamy w zamieszczonym przez GIW komunikacie.
Rząd wprowadza obostrzenia
W związku z rozwojem choroby niebieskiego języka pod koniec grudnia ukazało się rozporządzenie ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Dotyczy środków podejmowanych w związku z wystąpieniem wirusa. Po pierwsze - wyznaczono obszar, na którym występuje choroba niebieskiego języka lub zagrożenie wystąpienia tej choroby. W dokumencie wymieniono kilka różnych województw i poszczególnych powiatów, m.in. Dolny Śląsk, woj. lubuskie, łódzkie, wielkopolskie czy opolskie. Ponadto "zakazuje się przemieszczania bydła, owiec lub kóz poza obszar określony w pkt 1, chyba że powiatowy lekarz weterynarii właściwy ze względu na miejsce, z którego te zwierzęta mają zostać przemieszczone, wyda pozwolenie na takie przemieszczenie tych zwierzą" - czytamy w rozporządzeniu.
Przypomnijmy, że choroba niebieskiego języka należy do kategorii chorób C+D+E, co oznacza, że nie jest objęta obowiązkiem zwalczania. Wrażliwe na zakażenie są przeżuwacze, zarówno domowe jak i dzikie, do transmisji dochodzi za pośrednictwem wektorów (kuczmanów), choroba nie stanowi zagrożenia dla ludzi. Nie obowiązują żadne ograniczenia w odniesieniu do pochodzących od przeżuwaczy mięsa i produktów mięsnych, mleka, skór, wełny. Zgłoszenie podejrzenia wystąpienia wirusa - zgodnie z ustawą z dnia 11 marca 2004 roku o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt - jest obowiązkiem, którego niedopełnienie stanowi wykroczenie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET