Wypadek na placu Rodła w Szczecinie. 33-latek z zarzutami, sąd zdecydował
Jest śledztwo w sprawie wypadku w Szczecinie. Prokuratura postawiła 33-latkowi zarzuty usiłowania zabójstwa wielu osób, spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, ucieczki z miejsca zdarzenia oraz spowodowania obrażeń ulicznej grupy osób. Po południu sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na trzy miesiące.
Wypadek w Szczecinie na placu Rodła wstrząsnął całą Polską. 33-latek z tego miasta wjechał w grupę pieszych, a następnie uderzał w inne auta. Łącznie wskutek jego „rajdu” ucierpiało 20 osób. Sprawca został zatrzymany po kilkudziesięciu minutach od zdarzenia.
Wypadek na Rodła w Szczecinie. 33-latek z zarzutami
W sobotę szczecińska prokuratura okręgowa wszczęła śledztwo w kierunku usiłowania zabójstwa wielu osób i spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. - W połączeniu z ucieczką z miejsca wypadku i spowodowaniem obrażeń u 17 osób. Podejrzany przyznał się, złożył wyjaśnienia – przekazał Radiu ZET Piotr Wieczorkiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.
WIĘCEJ: Wypadek w Szczecinie. Świadkowie twierdzą, że sprawców mogło być więcej
Prokuratura złożyła wniosek do sądu o areszt. Po południu sąd zdecydował o jego uwzględnieniu. Za usiłowanie zabójstwa, najcięższy z postawionych zarzutów, grozi dożywotnie więzienie.
Źródło: Radio ZET
"Ludzie wylatywali w powietrze na kilka metrów". Świadkowie opisują wypadek w Szczecinie
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET