`

Wypadek na poligonie w Drawsku Pomorskim. Pojazd gąsienicowy przejechał żołnierzy

2 min. czytania
05.03.2024 11:20
Obserwuj nas na Google

Na poligonie w Drawsku Pomorskim doszło we wtorek do wypadku podczas programowych ćwiczeń brygady. Pojazd gąsienicowy najechał na dwóch żołnierzy - przekazał PAP rzecznik 1. Warszawskiej Brygady Pancernej kpt. Jacek Piotrowski. Obaj byli reanimowani. Jak dowiedział się reporter Radia ZET Miłosz Gocłowski, jeden z nich zmarł, a drugi trafił do szpitala w śmigłowcu LPR w stanie zagrażającym życiu.

Wypadek na poligonie w Drawsku Pomorskim wydarzył się we wtorek przed godziną 9 w tamtejszym Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych. Rzecznik 1. Warszawskiej Brygady Pancernej kpt. Jacek Piotrowski powiedział, że doszło do niego w trakcie programowych ćwiczeń brygady.

Wypadek na poligonie w Drawsku Pomorskim

Pojazd gąsienicowy najechał na dwóch żołnierzy przebywających na pasie taktycznym. Piotrowski zaznaczył, że ćwiczenie w Drawsku Pomorskim nie było częścią trwających obecnie manewrów Dragon-24 zorganizowanych w ramach dużego ćwiczenia NATO Steadfast Defender-2024.

Redakcja poleca

Radio ZET ustaliło, że życia jednego z żołnierzy nie udało się uratować. Drugi z rannych był w stanie bezpośrednio zagrażającym życiu. Reporter Radia ZET Miłosz Gocłowski poinformował, że trafił on do szpitala przy Unii Lubelskiej w Szczecinie. Śledztwo w sprawie wypadku wszczęła już tamtejsza prokuratura.

- Potwierdzam, że doszło do zdarzenia, w którym śmierć poniósł jeden z żołnierzy. Drugi jest w stanie ciężkim. Na miejscu jest Żandarmeria Wojskowa i prokurator, przeprowadzane są czynności procesowe. Prokuratura i żandarmeria będą ustalać, dlaczego doszło do tego tragicznego w skutkach zdarzenia - powiedział PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak.

W dniach 12–29 lutego na poligonie w Drawsku Pomorskim odbywało się „Brilliant Jump 24”, ćwiczenie testujące „szpicę NATO”, czyli siły natychmiastowego reagowania Sojuszu Północnoatlantyckiego. Po ich zakończeniu żołnierze przeszli do kolejnego elementu manewrów, opisywanych już wcześniej jako „Steadfast Defender 24”, czyli „Dragon 24”.

Źródło: Radio ZET/PAP/TVN24

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET