Posłanki z kontrolą w komendzie. "Policjant popisujący się przed nastolatkami? To skandal"
Śledztwo w sprawie wypadku radiowozu z dwiema nastolatkami w środku w Dawidach Bankowych (woj. mazowieckie) przejęła Prokuratura Okręgowa w Warszawie. - Ta sprawa to skandal i nie można jej zostawić - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Aleksandra Gajewska z KO, która we wtorek w komendzie w Pruszkowie przeprowadziła kontrolę poselską.
Wypadek w Dawidach Bankowych, do którego doszło wieczorem 2 stycznia, nadal wzbudza dużo emocji. Tego dnia radiowóz uderzył w drzewo, a w środku pojazdu były dwie nastolatki. Jedna z nich z obrażeniami trafiła do szpitala. Wersje wydarzeń opisywane przez funkcjonariuszy i świadków zdarzenia mocno się od siebie różnią.
We wtorek dowódca patrolu, który rozbił radiowóz z dwiema nastolatkami w środku, został zawieszony w czynnościach służbowych. - Decyzję podjął Komendant Stołeczny Policji – poinformował we wtorek rzecznik komendanta nadkom. Sylwester Marczak. Kilka godzin później podano, że śledztwo w sprawie wypadku przejęła Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
Dawidy Bankowe. Kontrola poselska po wypadku radiowozu z nastolatkami
- Zlecono przesłuchanie świadków. Uzyskana zostanie także dokumentacja medyczna, jak również powołany zostanie biegły w celu dokonania oceny obrażeń odniesionych przez pokrzywdzoną - przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz.
Matka 17-latki, która po wypadku trafiła do szpitala, w rozmowie z Wirtualną Polską nie kryła oburzenia. - Córka cały dzień czekała na operację. Bez jedzenia, bez picia. Była przerażona, bała się. Nigdy nie widziałam jeszcze takich oczu u swojego dziecka... Takich, jakie miała, gdy wiozłyśmy ją na salę operacyjną - mówiła.
We wtorek kontrolę poselską w komendzie w Pruszkowie przeprowadziły posłanki KO - Aleksandra Gajewska i Kinga Gajewska. - Szef komendy w Pruszkowie nie był przygotowany na kontrolę poselską, więc nie był w stanie udzielić szczegółowych informacji o postępowaniu. Odbyła się ogólna dyskusja. Postępowanie zostało przejęte w całości przez Komendę Stołeczną Policji, ponieważ waga tej sprawy jest zbyt duża, by prowadził ją bezpośrednio nadzorujący ją komendant w Pruszkowie - mówiła w rozmowie z WP Aleksandrą Gajewską.
Parlamentarzystka dodała, że na podstawie zeznań młodszego policjanta, który brał udział w wypadku, zawieszono jego starszego kolegę, który też interweniował w Dawidach Bankowych. - To miała być jego pierwsza interwencja, w której brał udział - tłumaczyła Aleksandra Gajewska. Dodała: - Będziemy interweniować również w tej sprawie w Komendzie Stołecznej Policji. Nie można odpuścić. Policjant z 18-letnim stażem, popisujący się przed nastolatkami? To jest skandal. Ta osoba nigdy nie powinna pełnić tego typu funkcji.
RadioZET.pl/Wirtualna Polska/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET