`

Jechał 70 km/h przy ograniczeniu do 30? Są zarzuty po tragedii w Krakowie

2 min. czytania
24.08.2026 13:01
Obserwuj nas na Google

Prokuratura postawiła zarzuty 26-letniemu Hubertowi B., który miał doprowadzić do tragicznego wypadku w Krakowie. W wyniku zdarzenia zginęło małżeństwo spacerujące z wózkiem, a o życie ich 8-miesięcznego dziecka walczą lekarze.

Tragiczny wypadek w Krakowie
fot. Art Service

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty usłyszał Hubert B. w związku z wypadkiem.
  • Dlaczego Hubert B. nie przyznaje się do winy.
  • Co twierdzi Hubert B. na temat prędkości i przyczyny wypadku.
  • Jakie czynniki mogą wpłynąć na wymiar kary dla Huberta B.

Tragiczny wypadek w Krakowie. Hubert B. usłyszał zarzuty

26-letni Hubert B. usłyszał zarzuty w związku z  tragicznym wypadkiem, do którego doszło w sobotę 22 sierpnia na ul. Solnej w Krakowie. Rozpędzony Volkswagen wypadł tam z drogi i uderzył w spacerujące z wózkiem małżeństwo. Kobieta i mężczyzna nie przeżyli, lekarze wciąż walczą o życie 8-miesięcznego dziecka. 

Śledczy zarzucają Hubertowi B. umyślne naruszenie przepisów ruchu drogowego. Zdaniem biegłych jechał on z prędkością około 70 km/h, w miejscu,  w którym obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/h. Odpowie też za nieumyślne spowodowanie wypadku.

Redakcja poleca

Hubert B. nie przyznaje się do winy. Jest decyzja o areszcie

- Przesłuchiwany nie przyzał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa - powiedział prok. Mariusz Boroń. Hubert B. złożył wyjaśnienia. Śledczym tłumaczył, że stracił panowanie nad kierownicą przez nierówną nawierzchnię. Twierdził też, że nie jechał z nadmierną prędkością. 

Hubert B. nie był wcześniej karany za przekraczanie prędkości, a jedynie za nieprawidłowe parkowanie. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o tym, że mężczyzna trafi do aresztu na trzy miesiące.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET