3-letni Grześ wybiegł z domu wprost pod samochód. Dramatyczny apel ws. chłopca
3-letni Grześ uległ poważnemu wypadkowi w miejscowości Strumiany w woj. mazowieckim. Policja przekazała, że chłopiec wbiegł wprost pod nadjeżdżający samochód i został potrącony. Dziecko walczy o życie w szpitalu. Strażacy z OSP w Baranowie proszą o oddawanie krwi dla chłopca.
3-letni Grześ ucierpiał w wypadku, do którego doszło w poniedziałek około godz. 18 w Strumianach w gminie Baranów. - Dziecko wybiegło poza ogrodzenie posesji wprost pod koła nadjeżdżającego opla - przekazała w rozmowie z “Super Expressem” asp. szt. Katarzyna Zych z grodziskiej policji. "Na ulicy leży bucik i czapeczka" - relacjonował na Facebooku Miejski Reporter.
Policja ustaliła, że kobieta kierująca oplem była trzeźwa. Dziennik nieoficjalnie ustalił, że w chwili wypadku chłopiec mógł być pod opieką dziadków.
Wypadek w Strumianach. 3-letni Grześ walczy o życie
Poszkodowany chłopiec w ciężkim stanie trafił do szpitala w Warszawie. Grześ stracił dużo krwi i potrzebna jest transfuzja. Strażacy z ochotniczej jednostki w Baranowie zdecydowali się pomóc i zorganizowali akcję w mediach społecznościowych, by zachęcić do oddawania krwi dla chłopca.
“W czwartek 19.01 na terenie OSP w Baranowie w godzinach 9-13 będzie podstawiony krwiobus gdzie można oddać krew” - czytamy na facebookowym profilu strażaków z Baranowa.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET