Nie żyje 3-letni Grześ. "Na ulicy leżały bucik i czapeczka"
Nie żyje 3-letni Grześ, potrącony w poniedziałek 16 stycznia w Strumianach (woj. mazowieckie). Dziecko wybiegło z posesji wprost pod koła opla. - Niestety wczoraj otrzymaliśmy informację ze szpitala, że nie udało się uratować życia chłopca - powiedziała PAP oficer prasowa grodziskiej komendy asp. sztab. Katarzyna Zych.
Trzyletni Grześ, potrącony przez samochód w Strumianach na Mazowszu, zmarł w szpitalu. Tragiczną informację przekazała w czwartek 19 stycznia PAP rzeczniczka grodziskiej policji.
Wypadek w Strumianach. Nie żyje 3-letni Grześ
Mały chłopczyk wybiegł z domu, minął ogrodzenie posesji i wbiegł pod koła nadjeżdżającego opla. W stanie ciężkim trafił do szpitala. Druhowie z OSP w Baranowie zorganizowali zbiórkę krwi dla 3-letniego Grzesia.
- W poniedziałek około godz. 19 doszło do nieszczęśliwego zdarzenia na drodze. Dziecko wybiegło poza ogrodzenie posesji i trafiło prosto pod koła przejeżdżającego opla. Trafiło do warszawskiego szpitala - informowała wcześniej policjantka.
RadioZET.pl/PAP - Marta Stańczyk, Aleksandra Kuźniar
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET