Wypadek w Szczecinie. Prokuratura wyjaśnia, co dalej z 33-latkiem
33-latek, którego rozpędzone auto wjechało w pieszych na przejściu na placu Rodła w centrum Szczecina przebywa w tymczasowym areszcie. Mężczyznę czekają teraz badania psychiatryczne. Ile potrwają? Odpowiedzi portalowi RadioZET.pl udzieliła Prokuratura Okręgowa w Szczecinie.
- 5 zdjęć Zobacz galerię
- Śledczy sporządzają obecnie wniosek o badanie psychiatryczne zatrzymanego 33-latka. To kwestia godzin, kiedy wniosek zostanie złożony do sądu – tłumaczy w rozmowie z portalem RadioZET.pl Piotr Wieczorkiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.
Procedura w tym wypadku jest jasna. - Na początku jednorazowe badanie przeprowadza dwóch psychiatrów. Jeśli na jego podstawie nie będą w stanie wydać jednoznacznej opinii, czy podejrzany miał zaburzoną poczytalność, złożą wniosek o przeprowadzenie dłuższej obserwacji psychiatrycznej – tłumaczy prokurator.
Taka obserwacja trwa zazwyczaj ok. 4 tygodni, ale na wniosek biegłych może przedłużyć się o kolejne 2 tygodnie. Wyniki badań dadzą odpowiedź na pytanie, czy 33-letni kierowca jest niepoczytalny, bądź był w czasie wypadku i zostanie skierowany na leczenie w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, czy stanie przed sądem.
Wypadek w Szczecinie. Jeden zarzut dla podejrzanego
33-letni kierowca usłyszał zarzut o "kumulatywnej kwalifikacji prawnej". Dotyczy on:
- usiłowania zabójstwa wielu osób,
- spowodowania katastrofy w ruchu lądowym,
- ucieczki z miejsca zdarzenia,
- spowodowania obrażeń u licznej grupy osób.
Mężczyzna przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Może grozić mu dożywocie.
Po wypadku do szpitali zgłosiło się 20 poszkodowanych. Stan dwóch kobiet, 58-latki, która przeszła poważną operację neurochirurgiczną oraz 22-latki, która przebywa na oddziale intensywnej terapii jest określany jako ciężki.
- Andrzej Duda zwołuje Radę Bezpieczeństwa Narodowego. "Wysyła sygnał"
- Kierwik. Niezidentyfikowany obiekt latający spadł na ziemię. Sprawę bada wojsko
- Wypadek na poligonie w Drawsku Pomorskim. Pojazd gąsienicowy przejechał żołnierzy