`

Wyrzucił żywe świnki morskie do śmietnika. „Naprawdę brakuje nam słów”

2 min. czytania
20.08.2026 12:26
Obserwuj nas na Google

Najpierw w śmietniku znaleziono pięć świnek morskich, później kolejne osiem. Policjanci przez wiele tygodni szukali sprawcy. Trop doprowadził ich do 84-letniego mieszkańca Siemianowic Śląskich.

Zwierzęta znalezione w koszu
fot. Stowarzyszenie Pomocy Świnkom Morskim

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak policjanci odkryli sprawcę porzucania świnek morskich.
  • Dlaczego 84-latkowi grozi kara więzienia.
  • Co stało się z odnalezionymi kawiami domowymi.
  • Które organizacje pomogły uratowanym zwierzętom.

Siemianowice Śląskie. Świnki morskie w koszu na śmieci

Po długich poszukiwaniach policjanci z Siemianowic Śląskich namierzyli 84-latka, który wyrzucał do śmieci żywe świnki morskie. Teraz mężczyzna może trafić do więzienia w związku ze znęcaniem się nad zwierzętami. 

Sprawa ma swój początek w czerwcu. Wtedy w jednym z kontenerów na terenie miasta znaleziono pięć żywych świnek morskich, czy raczej kawii domowych, bo tak brzmi oficjalna nazwa tego gatunku. Wówczas nie było wiadomo, kto za to odpowiada.

Redakcja poleca

Policjanci zatrzymali 84-latka

W połowie sierpnia sytuacja się powtórzyła. W innym koszu na śmieci znaleziono osiem gryzoni. Tym razem policjantom udało się skutecznie połączyć ślady i namierzyć 84-letniego mieszkańca Siemianowic Śląskich. 

- Podczas przeszukania mieszkania policjanci znaleźli kolejne trzy kawie domowe - powiedział mł. asp. Dorian Mitas z siemianowickiej policji. Mężczyzna usłyszał zarzuty próby uśmiercenia zwierząt, za co grozi do 3 lat pozbawienia wolności. 

Dobra wiadomość jest taka, że wszystkie zwierzęta przeżyły. Zaopiekowali się nimi wolontariusze ze stowarzyszenia zajmującego się gryzoniami. Stowarzyszenie Pomocy Świnkom Morskim opublikowało post, w którym możemy przeczytać, że osiem znalezionych 11 sierpnia w śmietniku zwierząt to 4 samce i 4 samice. 

„Są bardzo młode, małe i zaniedbane. Mamy nadzieję, że wyjdą z tego i od teraz będzie już tylko lepiej. Mamy déjà vu, bo dopiero co mieliśmy podobną sytuację. Naprawdę brakuje nam słów na ludzi i ich lekkomyślne postępowanie" - czytamy.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET