Z Warszawy nad Bałtyk krócej o 2 godziny. Nowe inwestycje napędzą turystykę
Nowe inwestycje drogowe kraju są szansą dla rynku turystycznego nad Bałtykiem - tak wynika z najnowszego raportu portalu rezerwacyjnego OtoNoclegi.pl. Eksperci spodziewają się, że otwarcie kolejnych odcinków tras S6 i S7 napędzi ruch w nadmorskich kurortach. Sama podróż z Warszawy na Pomorze skróci się o 2 godziny.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak infrastruktura drogowa wpływa na turystykę nad Bałtykiem.
- Dlaczego nowe trasy S6 i S7 zwiększają atrakcyjność Pomorza.
- Co oznacza otwarcie Trasy Kaszubskiej dla mniejszych kurortów.
Inwestycje drogowe napędzają turystykę nad Bałtykiem
Morze Bałtyckie z roku na rok rośnie w siłę jako topowy kierunek turystyczny wśród Polaków. Tylko w samym ubiegłym sezonie letnim w nadmorskich kurortach wypoczywało ponad 2 miliony turystów. Na wzrost popularności Bałtyku wśród urlopowiczów wpływa bez wątpienia lepsza infrastruktura drogowa. Dojazd na Pomorze i Pomorze Zachodnie zajmuje coraz mniej czasu i odbywa się w bardziej komfortowych warunkach.
Eksperci spodziewają się, że budowa nowych dróg ekspresowych w Polsce jeszcze bardziej zwiększy zainteresowanie nadmorskimi miejscowościami. Chodzi przede wszystkim o trasę S6 prowadzącą wzdłuż Bałtyku od Szczecina do Trójmiasta oraz S7, łączącą Małopolskę z Pomorzem. - Nowa infrastruktura może wpłynąć na sposób, w jaki Polacy planują wypoczynek nad morzem. Krótszy i bardziej przewidywalny dojazd może przełożyć się na większą skłonność do 2-4‑dniowych wyjazdów, często podejmowanych spontanicznie, pod wpływem prognozy pogody. Zamiast jednego, długiego urlopu coraz częściej zobaczymy kilka krótszych pobytów rozłożonych w sezonie – mówi Kamil Ruciński, ekspert rynku turystycznego i założyciel portalu OtoNoclegi.pl.
Z Warszawy nad morze o 2 godziny szybciej
Otwarcie trasy S7, przechodzącej m.in. przez woj. mazowieckie, znacząco przyspieszy drogę nad Bałtyk z Warszawy. Szacuje się, że po uruchomieniu kolejnych odcinków podróż na Pomorze skróci się nawet o 2 godziny. Z kolei otwarcie tzw. Trasy Kaszubskiej, czyli S6, może zwiększyć szanse mniejszych kurortów, do tej pory znajdujących się w cieniu m.in. Władysławowa czy Helu. - Po otwarciu całej S6 ta przewaga przestanie być tak jednoznaczna. Dystans czasowy między wschodnią a środkową częścią wybrzeża się zmniejszy, co może rozłożyć ruch turystyczny bardziej równomiernie i wymusić większą konkurencję cenową oraz jakościową między kurortami - dodaje Kamil Ruciński.
Źródło: Radio ZET/ OtoNoclegi.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET