`

Za to możesz dostać mandat w majówkę. „Kwestia grillów na balkonach jest dosyć skomplikowana”

3 min. czytania
30.04.2026 08:00
Obserwuj nas na Google

Podczas długiego weekendu majowego ceny wyjazdów są znacznie wyższe, w związku z czym wielu z nas decyduje się spędzić ten czas w swoim mieście - w parkach, na balkonach czy działkach. Jednak należy pamiętać, że beztroska zabawa może szybko skończyć się interwencją służb i dużym mandatem. Sprawdziliśmy, czego lepiej nie robić w majówkę.

Grillowanie na balkonie (zdjęcie ilustracyjne)
fot. Anna Golaszewska/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego grillowanie na balkonie może być ryzykowne.
  • Za jakie wykroczenia można otrzymać mandat w majówkę.
  • Gdzie można legalnie grillować w przestrzeni publicznej.

W tym roku długi weekend majowy wypada wyjątkowo niefortunnie, ponieważ 1 i 3 maja, które ustawowo są dniami wolnymi od pracy, to piątek i niedziela, w związku z czym zyskujemy tylko o jeden dzień dłuższy weekend. Chociaż wielu z nas to nie powstrzyma przed planowanym wyjazdem, dla innych jest to sygnał, że lepiej zostać w domu.

Poza tym należy pamiętać, że zarówno dla linii lotniczych, jak i hoteli jest to bardzo lukratywny okres, wobec czego dalsza podróż wiąże się z wyższymi niż zwykle kosztami. W związku z tym coraz więcej osób odkrywa, że długi weekend można spędzić równie ciekawie we własnym mieście lub w domowym zaciszu.

To doskonała okazja, by zwolnić tempo i skorzystać z atrakcji, na które nigdy nie ma czasu. Podczas długiego weekendu w miastach nie brakuje wydarzeń plenerowych, takich jak koncerty, pikniki, festiwale czy kina plenerowe. Jednocześnie parki i bulwary zamieniają się w miejsca spotkań, gdzie można odpocząć na świeżym powietrzu.

Grillowanie w majówkę. Nawet 5 tys. zł kary

Bardzo często towarzyszy temu grillowanie zarówno w parkach, jak i na własnym balkonie. Wielu z nas zapomina, jak duże koszty może przynieść taka bezstroska zabawa. - Kwestia grillów na balkonach jest dosyć skomplikowana, bo zależy od tego, jaki regulamin ma dana spółdzielnia bądź wspólnota mieszkaniowa - mówi w rozmowie z RadioZET.pl rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej kpt. Wojciech Gralec. Problem pojawia się, gdy:

  • dochodzi do zagrożenia pożarowego,
  • dym przeszkadza sąsiadom,
  • obowiązuje zakaz w regulaminie wspólnoty lub spółdzielni.

W takich sytuacjach można dostać mandat od 500 zł, a w poważniejszych przypadkach konsekwencje mogą być znacznie surowsze. Za stworzenie zagrożenia pożarowego można zapłacić nawet do 5 tys. zł kary. Rzecznik straży pożarnej ostrzega, że grill na balkonie to realne ryzyko pożaru, które może zagrozić całemu budynkowi. 

- Jednocześnie należy pamięć, że na balkonach nie powinno przechowywać się materiałów łatwopalnych. Na dodatek nie powinno się doprowadzać do sytuacji niebezpiecznych, kiedy ewentualnie może powstać pożar, co dotyczy także użytkowania grillów na balkonie - podkreśla rzecznik.

Kpt. Wojciech Gralec uspokaja, że przypadki, gdy straż pożarna jest wezwana w związku z grillowaniem na balkonie, ale zagrożenia pożarowego nie ma, zazwyczaj kończą się pouczeniem. - Jeżeli jednak dojdzie do pożaru i zapali się balkon, a ogień rozprzestrzeni się na inne kondygnacje, to już policja dochodzi przyczyn powstania pożaru. Jeżeli ustali, że ktoś jest winien niezachowania ostrożności w posługiwaniu się ogniem, to policja, a później sąd będzie wnioskował o ukaranie takiej osoby - wyjaśnia rzecznik Państwowej Straży Pożarnej.

Za co można dostać mandat w majówkę?

Jednak nie tylko grillowanie może skończyć się mandatem. Lista wykroczeń, za które można zostać ukaranym, jest znacznie dłuższa. Wśród nich można wymienić: wyrzucanie niedopałków lub śmieci z balkonu, zakłócanie ciszy i spokoju (szczególnie nocą), czy uciążliwy dym, np. z papierosów, który również może być podstawą interwencji służb, jeśli przeszkadza sąsiadom. 

Nie tylko balkon jest problematyczny. W majówkę łatwo też o mandat poza domem. Jeżeli chcesz rozpalić ognisko lub grilla, musisz pamiętać o tym, aby znajdywało się ono min. 100 m od granicy lasu lub w miejscu do tego przeznaczonym. Podobne zasady obowiązują w parkach i na plażach.

- Grillować można tam, gdzie są do tego wyznaczone miejsca. Nie można rozpalać ogniska na terenach leśnych - mówi rozmówca RadioZET.pl, kpt. Gralec. Mandat, jaki grozi za niestosowanie się do tych przepisów, sięga 5 tys. zł. - Życzyłbym sobie, żeby tych interwencji było jak najmniej, bez względu na to, jaka będzie pogoda - podsumowuje rzecznik straży pożarnej.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET