Zaatakował kobietę w krakowskim parku, w domu znaleziono ciało jego matki. Jest decyzja sądu
Krakowski sąd aresztował mężczyznę, podejrzanego o zabójstwo matki i usiłowanie zabójstwa innej kobiety. Do zdarzenia doszło w piątek. Mężczyzna zaatakował kobietę w Parku Krakowskim. Wkrótce w jego mieszkaniu policjanci odnaleźli zwłoki starszej kobiety - jak się później okazało - matki zatrzymanego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy zatrzymany przyznał się do zarzucanych mu czynów.
- Jaka kara mu grozi.
- Co wydarzyło się w piątek w Parku Krakowskim i o czym informowała prokuratura.
Nowe informacje po ataku w Parku Krakowskim. Sprawca trafił do aresztu
"W dniu dzisiejszym Sąd Rejonowy dla Krakowa Krowodrzy, uwzględniając wniosek prokuratury, zastosował wobec mężczyzny podejrzanego o zabójstwo matki oraz usiłowanie zabójstwa kobiety w Parku Krakowskim tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy" - poinformowała w niedzielę Prokuratura Okręgowa w Krakowie.
Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa kobiety w Parku Krakowskim i zabójstwa swojej matki. Przyznał się i złożył wyjaśnienia. Grozi mu dożywotnie pozbawienie wolności.
Zaatakował kobietę w parku. W jego mieszkaniu znaleziono zwłoki
Do zdarzenia doszło w piątek w Parku Krakowskim. Napastnik zaatakował kobietę i zaczął ją dusić. Na pomoc ruszyli studenci, którzy obezwładnili mężczyznę i przekazali policji. Wkrótce mundurowi dokonali makabrycznego odkrycia w mieszkaniu zatrzymanego.
"Ustalono, że mężczyzna zamieszkuje wraz ze swoją 79-letnią matką. Nikt nie otwierał drzwi co było niepokojące, więc policjanci obeszli budynek dookoła. Zauważyli uchylone drzwi. Wewnątrz, w jednym z pokojów znaleźli zwłoki 79-latki. Wszystko wskazywało na to, że doszło do zabójstwa" - przekazała małopolska policja w komunikacie. 79-latka miała rany cięte szyi i gardła.
Mężczyzna zachowywał się irracjonalnie
Prokuratura Okręgowa w Krakowie początkowo informowała, że "mężczyzna zaatakował lekarkę zarzucając jej nieprawidłowe leczenie jego dziecka. Napastnik zakneblował pokrzywdzonej usta, a następnie zaczął ją dusić". Później jednak przekazano, że "nie ma pewności, że zaatakowana w Parku Krakowskim kobieta była lekarką". Jak dodano, "prawdopodobna jest również wersja, że była to przypadkowa ofiara".
Oliwia Bożek-Michalec z Prokuratury Okręgowej w Krakowie informowała, że wypowiedzi mężczyzny były irracjonalne. Jego stan zdrowia zbadają psychiatrzy. Sprawcy grozi dożywocie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET