Zabójstwo Karoliny Wróbel. Patryk B. spędzi kolejne miesiące w areszcie
Sąd przychylił się do wniosku Prokuratury Okręgowej w Katowicach o przedłużenie aresztu tymczasowego dla Patryka B. o kolejne trzy miesiące. - W sprawie o zabójstwo Karoliny Wróbel dalej występuje jeden podejrzany - przekazał portalowi RadioZET.pl rzecznik prokuratury Aleksander Duda.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Do kiedy został przedłużony areszt dla Patryka B.
- Jakie materiały dowodowe są kluczowe dla śledztwa w sprawie zabójstwa.
- Co budzi wątpliwości obrońcy Patryka B. w kontekście jego przyznania się do winy.
24-letni Patryk B. od kilku miesięcy pozostaje w areszcie tymczasowym. Trafił do niego po tym, jak usłyszał zarzut zabójstwa Karoliny Wróbel. 9 lipca mógłby wyjść na wolność, ale prokuratura postanowiła zawnioskować do sądu o przedłużenie aresztu do października. - W sprawie dalej występuje jeden podejrzany. Nie możemy udzielać informacji na temat składanych przez niego wyjaśnień - tłumaczy nam rzecznik prokuratury.
Sąd przychylił się do wniosku prokuratury o przedłużenie aresztu dla podejrzanego o zabójstwo Karoliny Wróbel. Patryk B. spędzi kolejne trzy miesiące w areszcie. W tym czasie śledczy będą kompletować materiał dowodowy. - W szczególności będą kontynuowane czynności z biegłym z zakresu ratownictwa podwodnego. Zaplanowane są również dalsze niezbędne czynności - przekazał prokurator Aleksander Duda.
Do prokuratury wpłynęły za to inne materiały, które mogą mieć kluczowe znaczenie dla śledztwa. Chodzi o opinie wariograficzne i z zakresu algologii i mykologii (badanie glonów i grzybów). - Nie mogę informować o wynikach tych opinii, bo są to istotne ustalenia dowodowe w śledztwie - przekazuje rzecznik prokuratury.
Patryk B. przyznał się do zabójstwa. “Okoliczności budzą wątpliwości”
Karolina Wróbel zaginęła 3 stycznia 2025 roku. Matka dwójki dzieci tamtego dnia wieczorem wyszła z mieszkania do sklepu i od tego czasu nie ma z nią kontaktu. Jak wynika z ustaleń służb, dwa dni po zaginięciu rozpoczęła się akcja poszukiwawcza, w której uczestniczyła policja, straż pożarna, specjalna grupa płetwonurków, a nawet psy tropiące. Ślad prowadził m.in. do pobliskiego stawu Błaskowiec, ale jego przeszukanie nie przyniosło rezultatów.
Maciej Rokus, biegły płetwonurek, razem z Grupą Specjalną Płetwonurków RP prowadzi poszukiwania Karoliny Wróbel od 18 stycznia. Zaczął od stawu Błaskowiec, ale obecnie przeszukuje inne rozległe tereny w poszukiwaniu zwłok kobiety.
Od początku jedyną osobą, którą łączono z tą sprawą, jest Patryk B., który mieszkał z Karoliną i jej bratem Przemysławem (mieszkanie jest własnością rodzeństwa, a B. wynajmował w nim pokój). 24-latek miał się przyznać do zabicia współlokatorki, a następnie zeznania odwołać.
„To przyznanie się miało miejsce w okolicznościach budzących moje wątpliwości” - oświadczyła w rozmowie z "Faktem" mec. Anna Englert, obrończyni Patryka B. Prawniczka nie ujawniła jednak, o jakie okoliczności chodzi, ani czy jej klient został do złożenia owych zeznań zmuszony bądź nakierowany.
„Z moim klientem wykonano szereg czynności procesowych, w których nie uczestniczył żaden obrońca” - zauważyła Englert, przekonując, że nie ma jednoznacznych dowodów na popełnienie przez jej klienta zarzucanego mu czynu.
„Wręcz przeciwnie, materiał dowodowy świadczy o tym, że ten zarzut nie powinien mu być przedstawiony” - zaznaczyła, dodając, że liczy, iż "podczas kolejnego posiedzenia uda się przekonać sąd, że w tym przypadku wystarczy zastosowanie wolnościowych środków zapobiegawczych".
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET