Młoda kobieta wyszła cało z wypadku. Po chwili doszło do tragedii
W miejscowości Zabraniec w powiecie wołomińskim pod Warszawą doszło do wypadku. Dwa samochody wypadły z jezdni na łuku drogi. Kobieta trafiła do szpitala w ciężkim stanie. Niestety, tam zmarła.
- 4 zdjęć Zobacz galerię
Do wypadku doszło około godziny 6 rano w sobotę pomiędzy miejscowościami Zabraniec i Krubki Górki niedaleko Warszawy (woj. mazowieckie). Jak przekazał reporter tvnwarszawa.pl, najpierw mazda wypadła z jezdni na łuku drogi i dachowała. Kierująca autem około 20-letnia kobieta wyszła z samochodu, żeby poszukać pomocy. Wtedy doszło do tragedii.
Zabraniec. Dwa auta wypadły z drogi. Młoda kobieta zmarła w szpitalu
- W miejscowości Zabraniec kobieta jechała pojazdem marki Mazda. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierująca straciła panowanie nad samochodem i doszło do dachowania. Kiedy kobieta wysiadła z auta, została potrącona przez jadący pojazd marki Toyota - poinformowała portal Magłorzata Wersocka z Komedy Stołecznej Policji.
Jak przekazała policjantka, kierowca toyoty udzielał pierwszej pomocy przedmedycznej kobiecie do momentu przyjazdu karetki pogotowia. Poszkodowanej przywrócono funkcje życiowe. Trafiła do szpitala w ciężkim stanie. Nie udało się jej uratować. - Niestety, w wyniku poniesionych obrażeń kobieta kierująca mazdą zmarła w szpitalu - przekazała Małgorzata Wersocka.
Kierowca toyoty był trzeźwy. Pobrano od niego krew do dalszych badań.
Źródło: Radio ZET/tvnwarszawa.pl
- Na jezdni leżał człowiek. Doszło do dramatycznego wypadku
- W centrum miasta spłonęło auto. Strażacy znaleźli spalone zwłoki
- Tragiczna śmierć podczas pracy. "Mężczyzna nie miał funkcji życiowych"