`

Zadyma na sesji rady miasta Poznania. Przewodniczący nazwany "bandytą"

2 min. czytania
16.01.2024 15:44
Obserwuj nas na Google

Skandaliczne sceny na 96. sesji rady miasta Poznania. W trakcie dyskusji radnych ws. polityki równościowej miasta na sali pojawiła się grupa mieszkańców, którzy zdecydowanie sprzeciwiali się zasadom proponowanym przez urzędników. Protest nic nie dał, ponieważ po przerwie radni przyjęli uchwałę polityki równościowej na lata 2024 - 2026.

fot. Lukasz Cynalewski / Agencja Wyborcza.pl

We wtorek 16 stycznia rozpoczęła się 96. sesja rady miasta Poznania. W trakcie dyskusji na sali sesyjnej pojawili się mieszkańcy, którzy wyrazili swoje niezadowolenie w sprawie zasad dotyczących polityki równościowej miasta proponowanych przez urzędników.

Protestujący w dobitny sposób pokazali swoje niezadowolenie. Podczas przemówienia jednej z radnych grupa mieszkańców głośno kaszlała i przerywała prowadzenie wypowiedzi. Przewodniczący rady miasta został nazwany "bandytą". Szalę goryczy przelały okrzyki, że rada miasta narzuca mieszkańcom hitlerowską i lewacką wolę.

Redakcja poleca

Przerwa w sesji rady miasta Poznania. Ostry protest mieszkańców

Po skandalicznych okrzykach przewodniczący rady miasta ogłosił kilkuminutową przerwę. Protestujący mieszkańcy wyrazili swój sprzeciw wobec dokumentu określającego zasady polityki równościowej w Poznaniu. Według nich problem jest wyimaginowany i zmierza do nadania praw społeczności LGBT.

Miejscy urzędnicy zaznaczyli, że polityka równościowa ma za zadanie zapewnić równe szanse wszystkim mieszkańcom. Po burzliwej dyskusji projekt uchwały został poddany pod głosowanie. Radni przyjęli zasady polityki równościowej na lata 2024-2026 stosunkiem głosów 25 - za i 8 - przeciw.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET