`

Zakazana kąpiel w Tatrach. Strażnicy chcą odnaleźć „bohaterów" nagrania

2 min. czytania
21.07.2026 15:59
Obserwuj nas na Google

Nagranie z Doliny Pięciu Stawów wywołało burzę w sieci. Widać na nim grupę turystów ignorujących obowiązujący zakaz kąpieli. Teraz sprawą zajmuje się Straż TPN, która próbuje ustalić ich dane.

Kąpiel w Tatrach
fot. Albin Marciniak, IG/tatry.official

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie sankcje grożą turystom za kąpiel w Dolinie Pięciu Stawów.
  • Dlaczego kąpiel w Dolinie Pięciu Stawów jest zakazana.
  • Co utrudnia identyfikację turystów kąpiących się w Dolinie Pięciu Stawów.
  • Które substancje wpływają na zanieczyszczenie wód w Tatrzańskim Parku Narodowym.

Turyści kąpali się w Dolinie Pięciu Stawów. Trwa ustalanie ich tożsamości

Kilka dni temu sieć obiegło nagranie, na którym widać grupę turystów kąpiących się nielegalnie w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. „Chłopcy na nagraniu wiedzieli o zakazie. Prawie każdy polski turysta zwracał im uwagę" - czytamy w opisie nagrania zamieszczonego w mediach społecznościowych. 

Teraz Straż Tatrzańskiego Parku Narodowego ustala tożsamość turystów. Wiadomo, że pochodzili najpewniej z Holandii. Jeśli uda się ich odnaleźć, grożą im mandaty w wysokości do 500 zł. Grzegorz Lorek, zastępca komendanta straży TPN mówi jednak, że może to być bardzo trudne. 

Redakcja poleca

- W tym wypadku informacje dotarły do nas już po fakcie. Nie raz w mediach mówimy, że jeśli turyści widzą nieodpowiednie zachowanie, to bardzo ważne jest, aby taka informacja dotarła do nas jak najszybciej - wyjaśnia. Dodaje przy tym, że liczba pracowników TPN jest ograniczona, a nadzorować trzeba setki kilometrów szlaków i tereny nieudostępnione dla ruchu turystycznego. 

Dbajmy o środowisko naturalne

Tomasz Zając z Tatrzańskiego Parku Narodowego powiedział z kolei, że zakazy w Dolinie Pięciu Stawów wynikają z zagrożenia zanieczyszczenia środowiska. - Używamy różnych detergentów, w gorące dni kremów z filtrem do opalania, kąpiąc się, czy mocząc nogi, spłukujemy je z siebie - wyjaśnia. 

Przypomina skrajną sytuację sprzed kilku lat, gdy po takiej kąpieli na Morskim Oku pojawiła się tłusta plama pochodząca z kremów. - Pamiętajmy, że myjemy się różnymi mydłami, szamponami, to zostaje na naszej skórze. Wchodząc do wody spłukujemy to z siebie, zanieczyszczamy naturalne środowisko, które w naszym parku chronimy - dodaje.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET