Zakazana kąpiel w Tatrach. Strażnicy chcą odnaleźć „bohaterów" nagrania
Nagranie z Doliny Pięciu Stawów wywołało burzę w sieci. Widać na nim grupę turystów ignorujących obowiązujący zakaz kąpieli. Teraz sprawą zajmuje się Straż TPN, która próbuje ustalić ich dane.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie sankcje grożą turystom za kąpiel w Dolinie Pięciu Stawów.
- Dlaczego kąpiel w Dolinie Pięciu Stawów jest zakazana.
- Co utrudnia identyfikację turystów kąpiących się w Dolinie Pięciu Stawów.
- Które substancje wpływają na zanieczyszczenie wód w Tatrzańskim Parku Narodowym.
Turyści kąpali się w Dolinie Pięciu Stawów. Trwa ustalanie ich tożsamości
Kilka dni temu sieć obiegło nagranie, na którym widać grupę turystów kąpiących się nielegalnie w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. „Chłopcy na nagraniu wiedzieli o zakazie. Prawie każdy polski turysta zwracał im uwagę" - czytamy w opisie nagrania zamieszczonego w mediach społecznościowych.
Teraz Straż Tatrzańskiego Parku Narodowego ustala tożsamość turystów. Wiadomo, że pochodzili najpewniej z Holandii. Jeśli uda się ich odnaleźć, grożą im mandaty w wysokości do 500 zł. Grzegorz Lorek, zastępca komendanta straży TPN mówi jednak, że może to być bardzo trudne.
- W tym wypadku informacje dotarły do nas już po fakcie. Nie raz w mediach mówimy, że jeśli turyści widzą nieodpowiednie zachowanie, to bardzo ważne jest, aby taka informacja dotarła do nas jak najszybciej - wyjaśnia. Dodaje przy tym, że liczba pracowników TPN jest ograniczona, a nadzorować trzeba setki kilometrów szlaków i tereny nieudostępnione dla ruchu turystycznego.
Dbajmy o środowisko naturalne
Tomasz Zając z Tatrzańskiego Parku Narodowego powiedział z kolei, że zakazy w Dolinie Pięciu Stawów wynikają z zagrożenia zanieczyszczenia środowiska. - Używamy różnych detergentów, w gorące dni kremów z filtrem do opalania, kąpiąc się, czy mocząc nogi, spłukujemy je z siebie - wyjaśnia.
Przypomina skrajną sytuację sprzed kilku lat, gdy po takiej kąpieli na Morskim Oku pojawiła się tłusta plama pochodząca z kremów. - Pamiętajmy, że myjemy się różnymi mydłami, szamponami, to zostaje na naszej skórze. Wchodząc do wody spłukujemy to z siebie, zanieczyszczamy naturalne środowisko, które w naszym parku chronimy - dodaje.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET