Zakopane chce przyciągnąć nową grupę turystów. "To słuszny kierunek"
Zakopane to jedna z popularniejszych miejscowości turystycznych w Polsce. Miasto ma plan, by przybywające tu każdego roku tłumy turystów poszerzyć o kolejną grupę. Władze Zakopanego rozważają możliwość ubiegania się o status uzdrowiska. To mogłoby przyciągnąć kuracjuszy, do tej pory wybierających inne tego typu miasta.
- Władze Zakopanego chcą ubiegać się o uzyskanie przez miasto statusu uzdrowiska
- Miejscy radni zwrócili się do burmistrza z wnioskiem o przeprowadzenie odpowiednich analiz
- - Jeśli będą możliwości formalno-prawne, to jest to słuszny kierunek - uważa wiceburmistrz Zakopanego Bartłomiej Bryjak
Zakopane może zostać uzdrowiskiem
O pomyśle ubiegania się przez Zakopane o status uzdrowiska mówiło się jeszcze w zeszłym roku. Wtedy miasto przedstawiło plany dotyczące m.in. budowy tężni solankowej. To atrakcja charakterystyczna dla polskich uzdrowisk. Jedne z największych tężni w Europie ma popularny Ciechocinek, każdego roku odwiedzany przez tłumy kuracjuszy. Zakopiańska tężnia miałaby kosztować 2 mln zł, przy wsparciu środków unijnych.
- Tężnię solankową chcemy wybudować w Parku Miejskim im. Józefa Piłsudskiego, w miejscu zamkniętych od kilku lat ćwiczebnych kortów tenisowych ze ściankami treningowymi. Te korty musiały zostać zamknięte z uwagi na skargi sąsiednich mieszkańców, którym przeszkadzał hałas. Korty zarosły, dlatego wytypowaliśmy to miejsce na tężnię solankową. Pojawiła się możliwość dofinansowania i chcemy z tego skorzystać - mówił wtedy burmistrz miasta Łukasz Filipowicz.
Status uzdrowiska może przyciągnąć do Zakopanego więcej przyjezdnych
Temat uzdrowiska w Zakopanem wrócił za sprawą wniosku miejskich radnych do burmistrza. "Gazeta Krakowska" podaje, że chcą oni przeprowadzenia analizy, czy miasto ma szansę na uzyskanie statusu uzdrowiska. - Na razie złożyliśmy do burmistrza wniosek, a tak naprawdę do działu prawnego, żeby dokonać analizy, czy Zakopane spełnia kryteria, żeby znowu stać się uzdrowiskiem, oraz jakie byłyby tego dobre i złe strony. Trudno na razie tutaj mówić o jakichkolwiek konkretnych działaniach. Poprosiliśmy tylko i wyłącznie o taką analizę - powiedział "Gazecie Krakowskiej" radny i przewodniczący Komisji Turystyki i Promocji Tymoteusz Mróz.
Władze miasta uważają, że ubieganie się przez Zakopane o status uzdrowiska to dobry kierunek dla rozwoju i pozyskania kolejnej grupy turystów. - Jeśli będą możliwości formalno-prawne, to jest to słuszny kierunek. Trzeba tylko przeanalizować kwestie prawne, które mogą być największą trudnością do przejścia. Zamiana w uzdrowisko nie spowoduje, że turyści, którzy Zakopane odwiedzają z innych powodów niż uzdrowiskowe nie przyjadą. Ilość tych turystów będzie taka sama lub większa, natomiast prestiż spowoduje, że do Zakopanego przyjedzie więcej turystów. Przyjadą też kuracjusze jeżeli powstanie infrastruktura uzdrowiskowa - powiedział wiceburmistrz miasta Bartłomiej Bryjak, cytowany przez "Gazetę Krakowską".
Jakich turystów chce Zakopane?
Wśród hotelarzy z Zakopanego opinie są podzielone. Dyrektor hotelu Logos Robert Kozłowski uważa, że status uzdrowiska mógłby pomóc w przyciągnięciu przyjezdnych w miesiącach poza sezonem, kiedy obłożenie jest najmniejsze. Zwrócił też jednak uwagę na to, że w ostatnich latach nieco zmienił się profil odwiedzającego miasto turysty i w tym przypadku również status uzdrowiska mógłby pomóc w przyciągnięciu "spokojniejszej" grupy odwiedzających - kuracjuszy. - Chcieliśmy "Sylwester Marzeń", to teraz mamy taki typ klienta. Przyjeżdżają się tu wyszaleć, popić i narozrabiać. Od dwóch lat mamy już w nocy ochronę. Kiedyś nie było takiej potrzeby. Pojawił się typ klienta, którego stać na pobyt, któremu wydaje się, że mu wszystko wolno - powiedział w rozmowie z "Gazetą Krakowską".
Nie brakuje też jednak opinii, że kuracjusze nie powinni być docelową grupą odwiedzających Zakopane. - Misja prozdrowotna Zakopanego dawno wygasła. Trzeba też powiedzieć dość brutalnie, że Zakopane nie poszukuje turystów z portfolio prozdrowotnych pobytów, tylko poszukuje gościa bardziej zamożnego skłonnego do większych wydatków na miejscu. W ramach profilowana Zakopanego marketingowo musi to być zasadne - powiedział "Gazecie Krakowskiej" Karl Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.
Źródło: Radio ZET / "Gazeta Krakowska"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET