`

Dzieci odkryły w wodzie rzadkie meduzy. Sanepid podjął natychmiastową decyzję

Anna Skalik
2 min. czytania
19.08.2024 14:36
Obserwuj nas na Google

W świętokrzyskim zalewie Andrzejówka pojawiły się rzadkie meduzy. Obecność parzydełkowatych została zgłoszona do sanepidu, a ten wydał natychmiastową decyzję. Z powodu zagrożenia dla kąpiących się kąpielisko jest zamknięte do odwołania.

Meduzy
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/EAST NEWS

Zalew Andrzejówka zamknięty przez sanepid

Zalew Andrzejówka cieszy się dużą popularnością wśród świętokrzyskich letników. To urokliwe miejsce w podkieleckiej gminie Chmielnik powstał w 2020 roku i oferuje gościom liczne atrakcje, jak siłownia plenerowa, plac zabaw dla dzieci, ścieżki edukacyjne oraz food trucki. Oczywiście główną z atrakcji jest kąpielisko, w którym od początku sezonu nie brakuje wypoczywających. Niestety w piątek 16 sierpnia kielecki sanepid zamknął kąpielisko do odwołania z powodu wykrycia w wodzie rzadkich parzydełkowatych. Meduzy w zalewie Andrzejówka mogą zagrażać zdrowiu, kąpiących się.

Redakcja poleca

Meduzy zostały zauważone w miejscowości Śladków Mały. Odkryły je dzieci, bawiące się w wodzie. Schwytały zwierzęta do wiaderek i pokazały ratownikom. Informacja do sanepidu trafiła z Chmielnickiego Centrum Kultury. Decyzja była błyskawiczna. Z powodu zagrożenia zdrowia dla plażowiczów, kąpielisko zostało zamknięte.

Skąd w zalewie Andrzejówka wzięły się meduzy?

Nie wiadomo, jakie jest pochodzenie meduz, które pojawiły się na chmielnickim kąpielisku. — Nie wiemy, skąd mogły się tutaj pojawić. Być może zostały przyniesione, albo ktoś pozbył się ich z prywatnego akwarium — przekazał na łamach Polsat News burmistrz Chmielnika Paweł Wójcik.

Jak przekonują biolodzy, prawdopodobnie są to meduzy gatunku Hederyka Rydera, które w Polsce występują bardzo rzadko. Mogą mieć około 25 cm średnicy i występują w wodach ciepłych, o temperaturze powyżej 25 stopni C. Stąd w Polsce są rzadkie. Występowanie meduz w naszym kraju odnotowano wcześniej w zaledwie kilku miejscach.

Źródło: Radio ZET/Polsat News/wydarzenia.interia.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET