Zamieszanie wokół "Buddy" i jego partnerki. W tle Roman Giertych

2 min. czytania
22.10.2024 17:54
Obserwuj nas na Google

Kolejne zamieszanie wokół "Buddy" - znanego youtubera, który został zatrzymany i trafił do aresztu. Matka jego partnerki Aleksandry K., znanej jako "Grażynka" (która również jest osobą podejrzaną w śledztwie), chce, by jej córki bronił mec. Roman Giertych. "Do kancelarii, która teraz ją reprezentuje, wysłała wypowiedzenie wszystkich upoważnień. Ale kancelaria nie chce się wycofać" - informuje szczeciński reporter Radia ZET Miłosz Gocłowski.

Budda
fot. Viphoto/East News

"Budda" w areszcie. W sprawie pojawiły się dwa głośne nazwiska

Szczeciński sąd podjął decyzję o tymczasowym, trzymiesięcznym aresztowaniu znanego youtubera Kamila L., znanego jako "Budda", oraz jego partnerki Aleksandry K., znanej jako "Grażynka". Decyzja wynika z faktu, iż oboje podejrzani są o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która miała zajmować się organizacją nielegalnych loterii, wyłudzaniem VAT-u oraz praniem brudnych pieniędzy. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że pełnomocnik "Buddy" złożył już zażalenie na postanowienie sądu.

W ostatnich dniach wokół tej sprawy pojawiały się w mediach nowe wątki. Prokuratura dementowała doniesienia, jakoby "Buddzie" postawiono nowe zarzuty. Ze sztabu jego pełnomocników płynęły doniesienia o rzekomym dołączeniu do zespołu znanych adwokatów - Jacka Dubois i Romana Giertycha. Ten pierwszy w rozmowie z "Przeglądem Sportowym", potwierdził, że "prowadzi rozmowy" w tej sprawie.

Redakcja poleca

Poseł KO nie ustosunkował się natomiast do pytań dziennikarzy, ale w związku z nim pojawił się jeszcze jeden ciekawy wątek, o którym donosi szczeciński reporter Radia ZET Miłosz Gocłowski. Według jego ustaleń matka Aleksandry K. (czyli "Grażynki") chce, by właśnie Giertych bronił jej córki w sądzie. Do kancelarii, która teraz ją reprezentuje, wysłała wypowiedzenie wszystkich upoważnień. Ale kancelaria nie chce się wycofać" - napisał Gocłowski w mediach społecznościowych.

"Budda" zatrzymany. O co podejrzany jest znany youtuber?

Zatrzymanie youtubera "Buddy" odbiło się szerokim echem w mediach w całej Polsce. We wtorek, w szczegółowym komunikacie Centralnego Biura Śledczego Policji przekazano, że doszło do zatrzymania 10 osób podejrzanych oraz zabezpieczenia luksusowych samochodów, nieruchomości i zablokowania rachunków bankowych. W mediach społecznościowych służby udostępniły także nagranie z akcji.

Przypomnijmy, że prokurator zachodniopomorskiego pionu PZ PK przedstawił Kamilowi L. oraz 9 innym osobom zarzuty dot. kierowania i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było popełnienie przestępstw karno-skarbowych związanych z organizowaniem uczestnictwa w grach losowych, wystawianiem nierzetelnych, poświadczających nieprawdę faktur VAT oraz praniem brudnych pieniędzy.

Według śledczych celem działania podejrzanych było uzyskanie wpływów ze sprzedaży losów i omijanie przepisów o grach hazardowych. Zarzuty dotyczą też czynów polegających na uszczuplaniu należności Skarbu Państwa z tytułu podatku VAT, w związku z wystawieniem nierzetelnych faktur, które nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET