Mamy nowe ustalenia ws. "Buddy". "Prawdopodobieństwo jest duże"
Głównym powodem tymczasowego aresztowania youtubera "Buddy" i pozostałych podejrzanych było duże prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanego przestępstwa - ustalił reporter Radia ZET Miłosz Gocłowski. "Budda" jest podejrzany o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.
"Budda" w areszcie. Nowe fakty
Z ustaleń reportera Radia ZET Miłosza Gocłowskiego wynika, że szczeciński sąd rejonowy przez kilkanaście godzin przeglądał materiał dowodowy zgromadzony przez prokuraturę i dopiero po tym podjął decyzję. Popularny youtuber "Budda", jego partnerka Aleksandra K. oraz 8 wspólników jest podejrzanych o organizowanie nielegalnych loterii i wyłudzanie podatku VAT.
Niewykluczone, że jeszcze w czwartek 17 października do sądu trafią pierwsze odwołania. - Rozmawiałem z pełnomocnikami zarówno Kamila L., czyli "Buddy" oraz jego partnerki - Aleksandry K. - w social mediach zwanej "Grażynką". Ich mecenasi twierdzą, że materiał dowodowy w sprawie ich klientów jest słaby i jak najszybciej powinni oni opuścić areszt - informuje Miłosz Gocłowski.
Kamil "Budda" zatrzymany. "Prawdopodobieństwo duże"
Sąd nie miał jednak wątpliwości. Z naszych ustaleń wynika, że prawdopodobieństwo popełnienia czynu jest duże, ewentualna kara wysoka i istnieje obawa matactwa. Stąd decyzja o 3-miesięcznym areszcie.
Przypomnijmy, że prokurator zachodniopomorskiego pionu PZ PK przedstawił Kamilowi L. oraz 9 innym osobom zarzuty dot. kierowania i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było popełnienie przestępstw karno-skarbowych związanych z organizowaniem uczestnictwa w grach losowych, wystawianiem nierzetelnych, poświadczających nieprawdę faktur VAT oraz praniem brudnych pieniędzy.
Youtuber "Budda" z zarzutami
Według śledczych, celem działania podejrzanych było uzyskanie wpływów ze sprzedaży losów i omijanie przepisów o grach hazardowych. Zarzuty dotyczą też czynów polegających na uszczuplaniu należności Skarbu Państwa z tytułu podatku VAT, w związku z wystawieniem nierzetelnych faktur, które nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych.
Z kolei zarzut prania brudnych pieniędzy związany jest z tworzeniem pozorów legalnej działalności gospodarczej i przekazywaniem pod pozorem pożyczek, pieniędzy pomiędzy kontami należącymi do osób objętych postępowaniem, celem ukrycia rzeczywistego pochodzenia tych środków i przekazywania ich poza granice kraju. Zarzutami objęto okres działalności grupy od października 2021 roku do października br. Podejrzani nie przyznali się do winy.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET