Zamknięto popularne kąpielisko. W wodzie odkryto nieznaną substancję
Popularne kąpielisko na krakowskim Zakrzówku zostało zamknięte. W wodzie pojawiła się nieznana substancja. Miasto poinformowało, że decyzję podjęto „w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo użytkowników”.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podjęto po wykryciu substancji na Zakrzówku.
- Dlaczego zdecydowano się zamknąć kąpielisko na Zakrzówku.
- Co zawiera substancja znaleziona w wodzie na Zakrzówku.
Nieznana substancja w kąpielisku na Zakrzówku
W jednej z niecek basenowych na Zakrzówku w Krakowie zauważono obecność nieokreślonej substancji. Odkrycia dokonano podczas prac technicznych. Obecni na miejscu strażacy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie nie stwierdzili zagrożenia chemicznego, jednak podjęto decyzję o zamknięciu popularnego kąpieliska do czasu przeprowadzenia dodatkowych badań.
„W trosce o zdrowie i bezpieczeństwo użytkowników podjęto decyzję o czasowym zamknięciu basenów do momentu przeprowadzenia dodatkowych badań laboratoryjnych oraz uzyskania ich wyników. Pozwolą one ustalić dokładny skład substancji i jej wpływ na otoczenie” - przekazał krakowski urząd.
Kąpielisko zamknięte do odwołania
Jak przekazał krakowski magistrat, na obecnym etapie nie można jednoznacznie określić przyczyn pojawienia się substancji w wodzie ani wykluczyć udziału osób trzecich. „Dlatego apelujemy do wszystkich osób, które mogły być świadkami zdarzenia lub posiadają informacje mogące pomóc w ustaleniu przebiegu wydarzeń o kontakt z Zarządem Infrastruktury Sportowej w Krakowie (telefon: 12 616 63 00, e-mail: sekretariat@zis.krakow.pl). Każda informacja może okazać się pomocna”- podkreślono w komunikacie.
W mediach społecznościowych miasto doprecyzowało, że „analiza wody wykazała obecność związku chemicznego odpowiadającego środkowi do odrdzewiania i odkamieniania, zawierającego kwas solny”. We wtorek mają odbyć się kolejne badania wody. Kąpielisko pozostaje zamknięte.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET